Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ich seh', doch dir geht's nicht so gut. Ist leider wahr. Die Nächte lang und das
Leben ist hart. Ja, ich weiß, mir geht es gerade genau gleich.
Das ist der Grund, warum ich meine Kippen gerade nicht teil', weil es nicht reicht.
Ich geh ins Dunkle hin und komm ins Dunkle heim. Ey, das kann doch nicht sein.
Ich find im Dunkeln nicht heim.
Eingesperrt in 'ner Jacke und wieso bin ich allein? Weil mich keiner sieht und ich niemand sehen will.
Alles nur so halb, weil sonst alles zu viel wird.
Und du willst hier pflanzen, aber wirst sie nicht gießen, denn es ist dir einfach zu kalt.
Und ich will nur, dass du weißt, es ist okay, wenn du weinst. Ich höre zu, wenn du weinst. Komm, wir teilen 'ne
Flasche Wein und wir trinken zu zweit und danach sind wir geheilt.
Ich will nur, dass du weißt, es ist okay, wenn du weinst. Ich höre zu, wenn du weinst.
Komm, wir teilen 'ne Flasche Wein, ticken auf den ganzen Scheiß und danach sind wir geheilt. Und danach sind wir geheilt.
Und hat mal gesagt: "Es tut mir leid. " Ich seh' das, was du nicht siehst.
Wir drehen uns im Kreis und rote Lichter flackern auf Asphalt. Nein, fuck, bitte renn nicht.
Ich will, dass das mit uns bleibt.
Irgendwie schon komisch, dass du gerade nicht mehr da bist.
Irgendwie schon komisch. Mit wem soll ich das jetzt teilen?
Meine letzte Wohnung ist verdreckt und selbst der Glastisch in meinem Hinterzimmer ist kaputt.
Wie kann das sein?
Ich will nur, dass du weißt, es ist okay, wenn du weinst. Ich höre zu, wenn du weinst. Komm, wir teilen 'ne
Flasche Wein und wir trinken zu zweit und danach sind wir geheilt.
Ich will nur, dass du weißt, es ist okay, wenn du weinst. Ich höre zu, wenn du weinst.
Komm, wir teilen 'ne Flasche Wein, ticken auf den ganzen Scheiß und danach sind wir geheilt. Und danach sind wir geheilt.
Es ist okay, wenn du weinst. Ich höre zu, wenn du weinst.
Komm, wir teilen 'ne Flasche Wein, ticken auf den ganzen Scheiß und danach sind wir geheilt. Und danach sind wir geheilt.
Tłumaczenie na język polski
Rozumiem, ale nie czujesz się zbyt dobrze. Niestety, to prawda. Długie noce i tyle
Życie jest trudne. Tak, wiem, teraz czuję dokładnie to samo.
Dlatego nie dzielę się teraz swoimi fajkami, bo to nie wystarczy.
Wchodzę w ciemność i wracam do domu w ciemność. Hej, to nie może być prawda.
Nie mogę znaleźć drogi do domu w ciemności.
Zamknięty w kurtce i dlaczego jestem sam? Bo nikt mnie nie widzi i ja nie chcę nikogo widzieć.
Wszystko dzieje się połowicznie, bo inaczej byłoby tego wszystkiego za dużo.
I chcesz tu zasadzić, ale nie podlejesz ich, bo jest dla ciebie po prostu za zimno.
I chcę tylko, żebyś wiedziała, że nie ma nic złego w tym, że płaczesz. Słucham, kiedy płaczesz. Chodź, podzielimy się jednym
Butelka wina, wypijemy razem i wtedy zostaniemy uzdrowieni.
Chcę tylko, żebyś wiedziała, że nie ma nic złego w tym, że płaczesz. Słucham, kiedy płaczesz.
Chodź, podzielimy się butelką wina, odhaczmy to całe gówno, a wtedy wyzdrowiejemy. A wtedy jesteśmy uzdrowieni.
I raz powiedziałem: „Przepraszam”. Widzę to, czego ty nie widzisz.
Kręcimy się w kółko, a na asfalcie migoczą czerwone światła. Nie, kurwa, proszę, nie uciekaj.
Chcę, żeby to zostało z nami.
To trochę dziwne, że już Cię tu nie ma.
Trochę zabawne. Z kim mam się tym teraz podzielić?
Moje ostatnie mieszkanie jest brudne i nawet szklany stolik na zapleczu jest zepsuty.
Jak to możliwe?
Chcę tylko, żebyś wiedziała, że nie ma nic złego w tym, że płaczesz. Słucham, kiedy płaczesz. Chodź, podzielimy się jednym
Butelka wina, wypijemy razem i wtedy zostaniemy uzdrowieni.
Chcę tylko, żebyś wiedziała, że nie ma nic złego w tym, że płaczesz. Słucham, kiedy płaczesz.
Chodź, podzielimy się butelką wina, odhaczmy to całe gówno, a wtedy wyzdrowiejemy. A wtedy jesteśmy uzdrowieni.
Nie ma nic złego w tym, że płaczesz. Słucham, kiedy płaczesz.
Chodź, podzielimy się butelką wina, odhaczmy to całe gówno, a wtedy wyzdrowiejemy. A wtedy jesteśmy uzdrowieni.