Inne utwory od Koles & Paha
Opis
Wydany: 2026-04-03
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Пускай я буду пьяный, ночью я к тебе приеду не за скукой, от тебя мне нужен только лишь поцелуй.
Ну давай, кайфуй!
Пускай я буду пьяный, ночью я к тебе приеду не за скукой, от тебя мне нужен только лишь поцелуй.
Одиночество, тоска для меня словно тюрьма.
Ча-ча-раз, она в мини-юбке, у меня текут слюни.
Она меня за руку: "Тихо, потанцуем". Ча-ча-два, кружится голова, ее при создании словно Бог избаловал.
Ча-ча-три, уже лед в бокале, мы на баре. Она меня тянет, и я утопаю в ней.
Ее кошачий взгляд, но мой брутальный.
Ну, короче, все как подобает.
Буду пьяный, ночью я к тебе приеду не за скукой, от тебя мне нужен только лишь поцелуй.
Одиночество, тоска для меня словно тюрьма.
Ты можешь падать я буду ловить тебя. Ты будешь плакать я буду любить тебя.
Я никогда не смогу забыть тебя.
Ты станешь последним и живым для меня, для меня и для твоих вопросов. Почему пьяный и где носило поздно?
Она смотрит на меня так косо. В ее глазах я будто отморозок.
Буду пьяный, ночью я к тебе приеду не за скукой, от тебя мне нужен только лишь поцелуй.
Одиночество, тоска для меня словно тюрьма.
Tłumaczenie na język polski
Nawet jeśli jestem pijany, nie przyjdę do ciebie w nocy z nudów, potrzebuję tylko buziaka od ciebie.
Chodź, baw się dobrze!
Nawet jeśli jestem pijany, nie przyjdę do ciebie w nocy z nudów, potrzebuję tylko buziaka od ciebie.
Samotność i melancholia są dla mnie jak więzienie.
Cha-cha-time, ona jest w minispódniczce, ślinię się.
Złapała mnie za rękę: „Cicho, zatańczmy”. Cha-cha-dwa, kręci mi się w głowie, jakby Bóg ją rozpieszczał podczas stworzenia.
Cha-cha-trzy, w szklance jest już lód, jesteśmy przy barze. Ciągnie mnie, a ja tonę w niej.
Jej wygląd przypomina kota, ale mój jest brutalny.
Krótko mówiąc, wszystko jest tak, jak powinno być.
Będę pijany, nie przyjdę do ciebie w nocy dla nudy, potrzebuję tylko buziaka od ciebie.
Samotność i melancholia są dla mnie jak więzienie.
Możesz upaść, złapię cię. Będziesz płakać, będę cię kochać.
Nigdy cię nie zapomnę.
Staniesz się ostatnim i żywym dla mnie, dla mnie i dla twoich pytań. Dlaczego pijany i gdzie było tak późno?
Patrzy na mnie tak pytająco. W jej oczach jestem jak szumowina.
Będę pijany, nie przyjdę do ciebie w nocy dla nudy, potrzebuję tylko buziaka od ciebie.
Samotność i melancholia są dla mnie jak więzienie.