Inne utwory od Ceejay
Opis
Wydany: 30.05.2015
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yeah, wow. A volte sto con Ludovica, a volte sto coi ludopatici. Applausi.
Il mio amico non è Ludovico ma è Einaudi. Ora la vita è meno carabine e più Caraibi.
Lei strilla come questi pneumatici.
Picciotti scusate sbagliamo coi modi, ma picchiettaleate volete una foto.
Non fraintendete che non sopportiamo i topi e nemmeno i gossip, porca miseria. Piano, piano, piano, piano, piano, piano.
Lei mi ha detto forte, forte, forte, forte.
Mentre si distrugge il ciclo circadiano, le scrivo buongiorno alle tre di notte.
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow. Come parliamo?
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow.
Come ci chiamiamo? Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow.
Come parliamo?
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow. Come ci chiamiamo?
Assente ho stento a crederci, ostento il fatto che non ho stento, attento attento ai redditi, conto tutti i centesimi. Cresciamo coi mestieri, sentiamo Colombo ed Anthony.
Sul mio culo leggi Bascia, sul tuo leggo vendesi. Pila di pila di pila alta come un Club Hipati.
'Sta cretina pensa che sia ricco da figliarci.
Non ha capito niente, devo ancora pagarmi affitto, luce, vizi, servizi e diamanti.
E so bene che se strisci non inciampi, ma non è perché non strisci che ostruisci i tuoi traguardi.
Ci son bravi bastardi e brutti codardi, quindi sta a te capire come devi comportarti.
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow. Come parliamo?
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow. Come ci chiamiamo?
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow. Come parliamo?
Yeah, wow, yeah, wow, yeah, wow. Come ci chiamiamo? Ita.
Cool, bling.
Tłumaczenie na język polski
Tak, wow. Czasem jestem z Ludovicą, czasem z nałogowymi hazardzistami. Oklaski.
Moim przyjacielem nie jest Ludovico, ale Einaudi. Teraz życie to mniej karabinów, a więcej Karaibów.
Piszczy jak te opony.
Przepraszamy, maluchy, mylimy się co do naszych metod, ale dotknij ich, chcesz zdjęcie.
Nie zrozumcie źle, że nie znosimy myszy ani nawet plotek, na litość boską. Powoli, powoli, powoli, powoli, powoli, powoli.
Powiedziała mi: silny, silny, silny, silny.
Podczas gdy cykl dobowy zostaje zniszczony, piszę do niej dzień dobry o trzeciej w nocy.
Tak, wow, tak, wow, tak, wow. Jak rozmawiamy?
Tak, wow, tak, wow, tak, wow.
Jak się nazywamy? Tak, wow, tak, wow, tak, wow.
Jak rozmawiamy?
Tak, wow, tak, wow, tak, wow. Jak się nazywamy?
Nieobecny trudno mi w to uwierzyć, obnoszę się tym, że nie mam trudności, zwracam szczególną uwagę na dochody, liczę wszystkie grosze. Dorastamy wraz z zawodami, słyszymy Colombo i Anthony’ego.
Na mojej dupie czytasz Bascię, na twojej czytam Sprzedam. Stos stosów wysoki jak Hipati Club.
– Ten idiota myśli, że jest wystarczająco bogaty, żeby urodzić dziecko.
Nic nie rozumiał, dalej muszę płacić czynsz, prąd, występki, usługi i diamenty.
I dobrze wiem, że jeśli się czołgasz, nie potkniesz się, ale to nie dlatego, że się nie czołgasz, utrudniasz osiągnięcie swoich celów.
Są dobrzy dranie i źli tchórze, więc od ciebie zależy, jak powinieneś się zachować.
Tak, wow, tak, wow, tak, wow. Jak rozmawiamy?
Tak, wow, tak, wow, tak, wow. Jak się nazywamy?
Tak, wow, tak, wow, tak, wow. Jak rozmawiamy?
Tak, wow, tak, wow, tak, wow. Jak się nazywamy? inż.
Super, błyszcząco.