Inne utwory od Kostek
Opis
Inżynier masteringu: Janusz Walczuk
Inżynier masteringu: Albert Markiewicz
Inżynier miksowania: Janusz Walczuk
Inżynier miksowania: Albert Markiewicz
Kompozytor: Miłosz Łyczak
Autor tekstu: Janusz Walczuk
Autor tekstu: Oliwier Kałużny
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Śpię do jedenastej, choć już dawno miałem wstawać wiesz.
Mała.
I'm not a morning person, co nie? Lubella. Ta owsianka ze mną jak piękna i bestia.
Ja to bestia, ona Bella. Budzik w mojej głowie jak Cruella de Mon.
Znowu zaspałem na call. Przesada. Ja się mordo nie znam na tych sprawach.
Od samego rana moja bania, przedyrana, nie zamawiam. Leci prze śniadanie to owsiana.
To wcale nie jest reklama. Śpię do jedenastej, choć już dawno miałem wstawać.
Mogę przespać każdy budzik. Nie licz, mnie zwała.
Zostań ze mną, nie musisz robić dzisiaj śniadania. I'm not a morning pe-person mała.
Mogę spać i spać, i spać, i spać, bo i tak śniadanie mam. Mogę spać i spać, i spać, i spać.
Drzemka, drzemka jeszcze raz. Zamulony mam ten łeb każdego poranka.
Jak wstanę dziś za wcześnie bujam się jak bańka Stańka.
Cały dzień stary mógłbym chodzić w szlafroku i majtkach. Ble, ble, ble. Taka będzie rano ze mną gadka.
Zoziadzwoni, że mu leci tynk ze ścianą, bo u mnie lata budzik jak młody aviator.
Nieważne, czy zima, nieważne, czy lato. Wspaniałymistrz. Owsiance dziękuję za to.
Śpię do jedenastej, choć już dawno miałem wstawać. Mogę przespać każdy budzik.
Nie licz, mnie zwała. Zostań ze mną, nie musisz robić dzisiaj śniadania.
I'm not a morning pe-person mała. Mogę spać i spać, i spać, i spać, bo i tak śniadanie mam.
Mogę spać i spać, i spać, i spać. Drzemka, drzemka jeszcze raz.