Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Znam się trochę na chemii, ale ta między nami jest trochę dla mnie za silna.
Coś jak trauma z sopami. Zaraz kolejna Wigilia, a po niej Nowy Rok.
Czy tam pojadę? Piękno mi pisze rapopo. W moim pokoju, w moim małym pokoju.
W nim tylko ja. Spokój. Jem sobie tofu. W moim pokoju w Krakowie czy w domu.
Jeśli nie muszę, to nie zrobię dziś kroków. W moim pokoju, w moim małym pokoju. W nim tylko ja. Spokój.
Jem sobie tofu. W moim pokoju w Krakowie czy w domu.
Jeśli nie muszę, to nie zrobię dziś kroków. I mam przerzuty z konsoli na laptopa, bo gram se w Simsy, a potem w
CODa. Trochę się martwię. Jutro ładna pogoda.
Nawet napiszę numer, że chcę się znowu zakochać. Poczytam książkę, planuję comeback.
Bycie samemu nie zawsze jest wygodne. A potem skłamię, że chcę się ustatkować, a chcę się schować.
Najlepiej schować w moim pokoju, w moim małym pokoju. W nim tylko ja. Spokój.
Jem sobie tofu. W moim pokoju w Krakowie czy w domu. To tylko ja. Spokój. Nikogo wokół.
W moim pokoju, w moim małym pokoju. W nim tylko ja.
Spokój. Jem sobie tofu.
W moim pokoju w Krakowie czy w domu. To tylko ja. Spokój.
Nikogo wokół.