Inne utwory od Haftbefehl
Opis
Kompozytor, programista, producent, wykonawca towarzyszący: Bazzazian
Autor, wykonawca stowarzyszony, wokal: Haftbefehl
Personel studia, mikser: Lex Barkey
Personel studia, inżynier masteringu: Hans-Philipp Graf
Autor, wykonawca towarzyszący, wokal: Azad
Wokal, wykonawca towarzyszący, autor: Kool Savas
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Dann mit der Pumpgun. Dann mit der Pumpgun. Dann mit der Pumpgun.
Dann mit der. . . Dreizehn fuffzig für'n Kilo Hash.
Lugerpreis, ja Sahbi, ich liebe meine Stadt.
Kunden von außerhalb kriegen Schrott. Henna verpackt und als Grüne verkloppt.
Bunker hundert Gramm Koks an den Eiern. Vier Mille Schnaps, fahr die Drogen nach
Bayern. Es tut mir leid, Herr Officer, Plattenlot.
Doch Kunden aus Aschaffenburg zahlen Haschen Achterkurs. Mein Nachbar wird gecrasht, das ganze Geld ist fort.
Achtzig Gramm Crack-Anklage, Völkermord. In der Zelle schmor'n bis zum
Abschiebetag. Export, Hölle, Dritte Welt, Afrika. Kriminell, Lebensstil, Asos ein.
Schnelles Geld, Spielothek, Novoline. Flex, Kristall, Dobro, Koks am Stein.
Roli -meni kurac, ich hab das beste Zeug. -Gürtelstraße, nur Ebi-Store. Zahl die
Kollektion bar, fick auf Sponsor. Ich hol mir das Para, her damit, komm schon.
Wenn nicht mit Rap, dann mit der Pumpgun. Gürtelstraße, nur Ebi-Store. Zahl die
Kollektion bar, fick auf Sponsor. Ich hol mir das Para, her damit, komm schon.
Wenn -nicht mit Rap, dann mit der Pumpgun. -Dann mit der Pumpgun. Dann mit der
Pumpgun. Dann mit der Pumpgun.
Ich rapp wie vierunddreißigtausend für'n Kilo Koks.
Yeah, das ist Ruportah, Sahbi, -ich liebe meinen Flow. -Vier-fünf.
Verpacke es in der Booth in Päckchen zerteilt.
-Ja.
-Perfektes Flex, knallt wie Crack in der -Pipe. -Ja.
Gebubbelt in Peppis, nimm ein Zug, top bong.
Meine Kunden sind Ghetto, schlucken, -wenn die Cops komm'n. -Ja.
Und schmeck kein Schwuchtelscheiß. Erste Probe ist umsonst, danach gibt es guten
Preis. Mich macht diese Jugend reich.
Escobar, geh an's Mic, wenn ich Geld witter. Rapp wie bijukta Schuppenhaut, gelb schimmernd.
-Ey. -Äh, korrupte Bullen oder mein Style der
Heimat. Mois, sag mir, was macht diese Welt kaputt? Ich will ein Pool im
Penthouse, meine Raptracks sind Pimp-Shit. Finanziert von 'ner Nutte, ich geb kein
Cent aus. Guter Hehl auf die Ware, ich kauf sie.
Fick Jack and Jones, Mois, ich -geh mit Haft auf die. -Gürtelstraße, nur Ebi-Store. Zahl die
Kollektion bar, fick auf Sponsor. Ich hol mir das Para, her damit, komm schon.
Wenn nicht mit Rap, dann mit der Pumpgun. Gürtelstraße, nur Ebi-Store. Zahl die
Kollektion bar, fick auf Sponsor. Ich hol mir das Para, her damit, komm schon.
Wenn -nicht mit Rap, dann mit der Pumpgun. -Dann mit der Pumpgun. Dann mit der
Pumpgun.
Ha, -ha, Massiv.
-Man nennt mich Schocke den Boss, die Huren strecken den Stoff. Ich pumpe Schrot auf die Cops, voll mechanisch, Robocop.
Ich schieb die Flinte in dein Arsch und du schluckst. Das ist Kaiserstraßen-Style, du
Junkie, Battles ist für uns Schuss. Klatsch dir Novoline in deine Fresse.
-Uh.
-Und du starrst auf meine allmassive -Diamantenkette. -Uh.
Matt anthrazit, vierundzwanzig Zoll Chrom. Das Geile reflektiert sich auf dem
Rolls-Royce Phantom. Das Ghetto-Giftgas verteilt sich nun überall.
Welcome to -Frankfurt, Hände hoch, Überfall. -Huah.
Stopf die Koka-Implantage in dein Dickdarm.
Hundert Kilo Morphium, -Cybersex-Whore-Sam. -Uh.
Willst du cool, mach mit 'nem Lamborghini Drive-by.
Neunundneunzig Oberkörper, eine -Kugel steif's Bein. -Droppen G's, wir sind ready für das Game.
Ich scheiß auf Bloods oder Crips, ich smoke ein Kilo, hey.
Gürtelstraße, nur Ebi-Store. Zahl die Kollektion bar, fick auf Sponsor.
Ich hol mir das Para, her damit, komm schon. Wenn nicht mit Rap, dann mit der Pumpgun.
Gürtelstraße, nur Ebi-Store. Zahl die Kollektion bar, fick auf Sponsor.
Ich hol mir das Para, her damit, komm schon. Wenn nicht mit Rap, dann mit der Pumpgun.
Dann mit der Pumpgun.
Tłumaczenie na język polski
Następnie za pomocą pistoletu z pompką. Następnie za pomocą pistoletu z pompką. Następnie za pomocą pistoletu z pompką.
Potem z tym. . . Trzynaście pięćdziesiąt za kilogram haszyszu.
Lugerpreis, tak, Sahbi, kocham moje miasto.
Klienci z zewnątrz dostają śmieci. Pakowane z henną i sprzedawane jako zielone.
Zatankuj sto gramów koksu na kulkach. Cztery miliony sznapsa, bierz narkotyki
Bawaria. Przepraszam, panie oficerze, Record Lotter.
Ale klienci z Aschaffenburga płacą Haschenowi cenę ośmiu. Mój sąsiad ma wypadek, wszystkie pieniądze zniknęły.
Osiemdziesiąt gramów cracku, ludobójstwo. Dusić w celi aż
Dzień deportacji. Eksport, piekło, trzeci świat, Afryka. Kryminalny, Lifestyle, Asos jeden.
Szybkie pieniądze, kasyno, Novoline. Flex, Crystal, Dobro, Coca-Cola na kamieniu.
Roli-meni kurac, mam najlepsze rzeczy. -Gürtelstrasse, tylko sklep Ebi. Zapłać to
Bar ze zbiórką, pieprzyć sponsora. Wezmę para, przynieś to, chodź.
Jeśli nie rapem, to pistoletem z pompką. Ulica Pas, tylko sklep Ebi. Zapłać to
Bar ze zbiórką, pieprzyć sponsora. Wezmę para, przynieś to, chodź.
Jeśli nie rapem, to pistoletem z pompką. -Następnie pistoletem z pompką. Potem z tym
pistolet z pompką. Następnie za pomocą pistoletu z pompką.
Rapuję jakieś trzydzieści cztery tysiące za kilogram coli.
Tak, to jest Ruportah, Sahbi, -Uwielbiam mój flow. -Cztery-pięć.
Pakuj w paczki w budce.
-Tak.
-Doskonały flex, wyskakuje jak pęknięcie w rurze. -Tak.
Bąbelkowane w Peppisie, weź hit, najlepsze bongo.
Moi klienci to getto, jaskółka – kiedy przyjedzie policja. -Tak.
I nie kosztuj żadnego pedałowego gówna. Pierwsza próbka jest bezpłatna, potem jest już dobrze
Cena. Ta młodość czyni mnie bogatym.
Escobar, włącz mikrofon, jeśli poczuję pieniądze. Rap jak bijukta łuszczy się na skórze, mieniąc się na żółto.
-Hej. -Uh, skorumpowani gliniarze albo w moim stylu
Ojczyzna. Mois, powiedz mi, co niszczy ten świat? Chcę basen
Penthouse, moje utwory rapowe to alfonsy. Finansowane przez dziwkę, nie oddam
centów. Dobra tajemnica dotycząca towarów, kupię je.
Pieprzyć Jacka i Jonesa, Mois, idę do więzienia. -Gürtelstrasse, tylko sklep Ebi. Zapłać to
Bar ze zbiórką, pieprzyć sponsora. Wezmę para, przynieś to, chodź.
Jeśli nie rapem, to pistoletem z pompką. Ulica Pas, tylko sklep Ebi. Zapłać to
Bar ze zbiórką, pieprzyć sponsora. Wezmę para, przynieś to, chodź.
Jeśli nie rapem, to pistoletem z pompką. -Następnie pistoletem z pompką. Potem z tym
pistolet z pompką.
Ha, -ha, ogromne.
-Nazywają mnie szefem Schocke, kurwy naciągają materiał. Strzelam do gliniarzy, w pełni mechaniczny, Robocop.
Wsadzę ci pistolet w dupę i przełkniesz. To jest styl Kaiserstraße, ty
Junkie, Battles jest dla nas nakręcony. Uderz Novoline w twarz.
-Uch.
-A ty gapisz się na mój ogromny diamentowy naszyjnik. -Uch.
Matowy antracyt, dwudziestoczterocalowy chrom. Niesamowitość odbija się na tym
Rolls Royce Phantom. Trujący gaz z getta rozprzestrzenia się teraz wszędzie.
Witamy we Frankfurcie, ręce do góry, nalot. -Wow.
Włóż implant koki do jelita grubego.
Sto kilo morfiny, -Cybersex-Kurwa-Sam. -Uch.
Jeśli chcesz być cool, przejedź się Lamborghini.
Dziewięćdziesiąt dziewięć tułowia, jedna sztywna jak kula noga. -Rzuć G, jesteśmy gotowi na grę.
Nie obchodzą mnie Bloods i Crips, palę kilogram, hej.
Ulica Pas, tylko sklep Ebi. Opłać zbiórkę gotówką, pieprzyć sponsora.
Wezmę para, przynieś to, chodź. Jeśli nie rapem, to pistoletem z pompką.
Ulica Pas, tylko sklep Ebi. Opłać zbiórkę gotówką, pieprzyć sponsora.
Wezmę para, przynieś to, chodź. Jeśli nie rapem, to pistoletem z pompką.
Następnie za pomocą pistoletu z pompką.