Inne utwory od MadMan
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ah, siamo carichi a molla, guai per chi ci incontra, è una tarantella, è meglio che ci molla. La vita notturna, paura, pattuglia, paranoia d'erba.
La shisha è berbero, versami il bourbon, soldi che sperpero, sono sicuro che li rifarò.
Una montagna che li mangiarò e poi daccapo li rimangerò.
Tutto distrutto e brutto, macchine, slot e put-.
Quello che ho fatto l'ho fatto da fatto, però io l'ho fatto, tu invece fai chiacchiere. Frata me, frata chi, tu sei il fratello del cazzo.
Se non hai soldi da darmi puoi andartene, inutile metti le mani avanti, dubiti che te le metto in faccia.
L'amore non esiste, la figa sa di piscio e quello che ci resta è bere vodka liscia.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
L'amore non esiste, la figa sa di piscio e quello che ci resta è bere vodka liscia.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
La vodka rallenta i pensieri troppo veloci come le vieeri.
Pensavi di averli affogati ieri, tornano ancora più seri quando risalgono a galla 'sti vetro come cadaveri senza le pietre, ansie segrete. Sta vita è dolce, siamo Hansel e Gretel con il diabete.
È un controsenso, faccio di tutto per stare meglio, ma sto sempre depresso, sempre a lutto perché cerco l'eccesso, senza mi sento represso.
Dammi da bere, fammela liscia, questa è la vita che si fa in provincia.
Bere il weekend finché qualcuno striscia, da -lunedì tanto si ricomincia, ah.
-L'amore non esiste, la figa sa di piscio e quello che ci resta è bere vodka liscia.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
L'amore non esiste, la figa sa di piscio e quello che ci resta è bere vodka liscia.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
La vodka, la vodka, la vodka, la vodka, la vodka.
Tłumaczenie na język polski
Ach, jesteśmy naładowani, biada tym, którzy nas spotykają, to tarantella, lepiej, żeby z nas zrezygnowali. Życie nocne, strach, patrol, paranoja traw.
Shisha jest Berberem, nalej mi bourbona, marnuję pieniądze, jestem pewien, że zrobię to jeszcze raz.
Górę, na której je zjem, a potem zjem ponownie.
Wszystko zniszczone i brzydkie, maszyny, automaty i putty.
Właściwie to, co zrobiłem, zrobiłem, ale zrobiłem to, podczas gdy wy po prostu rozmawialiście. Bracie ja, bracie który, ty jesteś pieprzonym bratem.
Jeśli nie masz pieniędzy, żeby mi dać, możesz odejść, nie ma sensu wyciągać rąk, wątpisz, że przyłożę ci je do twarzy.
Miłość nie istnieje, cipka smakuje jak szczyny, a nam zostaje picie czystej wódki.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Miłość nie istnieje, cipka smakuje jak szczyny, a nam zostaje picie czystej wódki.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Wódka spowalnia myśli, które są zbyt szybkie jak vieeri.
Myślałeś, że wczoraj je utopiłeś, stają się jeszcze poważniejsze, gdy te szklane powierzchnie wynurzają się jak trupy bez kamieni, tajemne niepokoje. To życie jest słodkie, jesteśmy Jaś i Małgosia chorzy na cukrzycę.
To sprzeczność, robię wszystko, żeby poczuć się lepiej, ale zawsze mam depresję, zawsze jestem w żałobie, bo szukam nadmiaru, bez tego czuję się stłumiona.
Daj mi pić, daj mi spokój, takie jest życie na prowincji.
Pijemy w weekend, aż ktoś się czołga, od poniedziałku zaczynamy od nowa, ach.
-Miłość nie istnieje, cipka smakuje jak szczyny i jedyne, co nam pozostało, to pić czystą wódkę.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Miłość nie istnieje, cipka smakuje jak szczyny, a nam zostaje picie czystej wódki.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.
Wódka, wódka, wódka, wódka, wódka.