Inne utwory od Blas Cantó
Opis
12-strunowa gitara akustyczna: Javier Maldonado
Gitara 12-strunowa, instrumenty klawiszowe: Adrián Maldonado
Bas: Rúbe Harrison
Trąbka, Chór: Blas Cantó
Perkusja: Alex Arrioja
Inżynier miksowania: Jorge Gutiérrez
Inżynier masteringu: Francisco Sánchez
Producent: Adrián Maldonado (MALDO)
Kompozytor, autor tekstów: Blas Cantó
Kompozytor, autor tekstów: Adrián Maldonado
Kompozytor, autor tekstów: Dangelo
Kompozytor, autor tekstów: Carlos Julián
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Hoy abrí los ojos y ya estaba odiándolo todo.
Que el día se acabe y que venga otro.
Como si me hubiese levantado con el lado izquierdo.
Pero no es el caso, porque eso ni puedo.
No sé cuándo diablos me he cruzado un gato negro o he pasado por debajo la escalera.
Esta mala suerte no es normal.
Menos mal, tú me esperas al final del día, me miras y me cambias la energía.
Tú me haces volver a caminar.
Menos mal que nos encontramos entre miles.
Mi soporte, mi talón de Aquiles.
Tú mi fuerza y mi debilidad.
Solo tú me encuentras si me pierdo y no me tienes que buscar.
No sé cuándo diablos me he cruzado un gato negro o he pasado por debajo la escalera.
Dónde está el espejo que se ha roto en mil pedazos o la sal que cayó encima de la mesa.
Esta mala suerte no es normal.
Menos mal, tú me esperas al final del día, me miras y me cambias la energía.
Tú me haces volver a caminar.
Y menos mal que nos encontramos entre miles.
Mi soporte, mi talón de Aquiles.
Tú mi fuerza y mi debilidad.
Solo tú me encuentras si me pierdo y no me tienes que buscar.
Tłumaczenie na język polski
Dzisiaj otworzyłam oczy i już nienawidziłam wszystkiego.
Niech ten dzień się skończy i nadejdzie kolejny.
Jakbym wstała lewą stroną.
Ale tak nie jest, bo nawet tego nie mogę zrobić.
Nie wiem, kiedy do cholery wpadłem na czarnego kota albo przeszedłem pod schodami.
Ten pech nie jest normalny.
Dzięki Bogu, czekasz na mnie pod koniec dnia, patrzysz na mnie i zmieniasz moją energię.
Sprawiasz, że znowu chodzę.
Dzięki Bogu, jesteśmy wśród tysięcy.
Moje wsparcie, moja pięta achillesowa.
Jesteś moją siłą i moją słabością.
Tylko ty mnie znajdziesz, jeśli się zgubię, i nie musisz mnie szukać.
Nie wiem, kiedy do cholery wpadłem na czarnego kota albo przeszedłem pod schodami.
Gdzie jest lustro, które rozbiło się na tysiąc kawałków, albo sól, która spadła na stół.
Ten pech nie jest normalny.
Dzięki Bogu, czekasz na mnie pod koniec dnia, patrzysz na mnie i zmieniasz moją energię.
Sprawiasz, że znowu chodzę.
I dzięki Bogu, jesteśmy wśród tysięcy.
Moje wsparcie, moja pięta achillesowa.
Jesteś moją siłą i moją słabością.
Tylko ty mnie znajdziesz, jeśli się zgubię, i nie musisz mnie szukać.