Inne utwory od DiscoKarol
Opis
Wydany: 25.03.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nie mam zamiaru już więcej czasu z tym marnować.
Jedyna religia to jest true religion dzisiaj Karola. Zawsze stoję twardo. Wychowała zbitwa wola.
Właśnie wracam do siebie. Idę na białe wypić browar. Jakbym wydawał codziennie kafla.
Wciąż będę na plusie. One wszystkie o tym wiedzą. Chcą się pocałować ze mną w buzie.
Jeździmy po kraju. Bilety schodzą jak burger z walca.
Odżywka z kokosa jak w wierzchowa. Goście mi na jaja. Przybliżam się jak śnieg. Zaraz w pokoju będzie mróz.
Ona przez to pyta mnie, czy może jedną z bluz.
Sortowo już mała chyba zaczyna się czuć. Dla mnie jest Kanada good, a ona może sobie wyjść.
W mojej głowie tylko syf. Chcę codziennie go podwoić. Jak ona chce lover boya, to ją podam Hubertowi.
Ma iPhone'a bardzo drogi. Codziennie do mnie dzwoni. Jak to Bartek? Kto to? Beates.
Dzisiaj srogo się zarobi.
Okulary Gucci, ciuchy zza granicy. My to brokis, ale nie już tak pukane.
Twoja mała nuci. Chce łapać za dżinsy. Disco Karol. Disco tańczy nowy diament.
U nas na funkcji tylko prawdziwi mogą być bro.
Od zawsze jest ta zasada, więc już nie będziemy bro. U nas na funkcji kasa ciągle będzie tyć bro.
U nas na funkcji każdy chciałby być z nami na funk.
U nas na funkcji tylko prawdziwi mogą być bro.
Od zawsze jest ta zasada, więc już nie będziemy bro. U nas na funkcji kasa ciągle będzie tyć bro.
U nas na funkcji każdy chciałby być z nami na funkcji. Ej, podnieś swoją kieszeń chłopaku.
Zurź z tym dupskiem suko. Yeah, aha.
Yeah.