Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zabierz mnie, gdzie gwiazdy wskażą mi schron i stłuczą przybrudzone szkło, które mnie trzyma jak zamglą.
To jak test, gdy broń przy skroni trzyma los, czekając aż odwrócę wzrok, by zrobić ze mnie tylko tło.
Bo jestem obca. Gdziekolwiek nie pójdę, zawsze będę obca.
Nieważne to, jak bardzo chciałabym tu zostać. Czuję, że ta łata we mnie wrosła.
Jakbym latała. UFO. Jakbym latała. UFO.
Jakbym latała.
UFO. Jakbym latała. UFO.
Jak to możliwe, że w miejscu stojąc ciągle brak mi tchu?
Łamię się na pół, gdy widzę tłum, który rozumie się bez słów.
Jak lustro pękam, wspomnienia w częściach chcą zostać w mojej głowie, ale nie zapamiętam. Widzisz we mnie więźnia, przed sobą uciekam. Zabieram ze sobą wszystko.
Płynę jak rzeka. Bo jestem obca. Gdziekolwiek nie pójdę, zawsze będę obca.
Nieważne to, jak bardzo chciałabym tu zostać.
Czuję, że ta łata we mnie wrosła.
Bo jestem obca. Gdziekolwiek nie pójdę, zawsze będę obca.
Nieważne to, jak bardzo chciałabym tu zostać. Czuję, że ta łata we mnie wrosła.
Jakbym latała. UFO. Jakbym latała. UFO.
Jakbym latała.
UFO. Jakbym latała.
UFO.