Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Gel aramıza ör bir duvar.
Üstüne adımızı yaz yan yana.
Geçelim önüne gözlerimiz bağlı.
Orada ikimizi diz kurşuna.
Önünde temiz bir sayfa.
Pırıl pırıl pırıl ölüyorum.
Kafamda bir yolculuk var.
Kapıyı bulamıyorum.
Gel aramıza ör bir duvar.
Üstüne adımızı yaz yan yana.
Geçelim önüne gözlerimiz bağlı.
Orada ikimizi diz kurşuna.
Gel aramıza ör bir duvar.
Üstüne adımızı yaz yan yana.
Geçelim önüne gözlerimiz bağlı.
Orada ikimizi diz kurşuna.
Biri önü biri kalıp, biri arar biri kayıp. Biri göz biri yeşil, biri renk biri körü.
Biri güven biri şüphe, biri ışık biri gölgü.
Biri gündüz biri gece, biri güneş biri perde. Biri kan biri damar.
Peki niye tersten akar? Biri deniz biri kulun, biri beyaz biri koyu.
Yaka yaka güle güle de sana geldiğim yolu. Biri sorar biri sağır, biri doğar biri doğar. Biri son biri bahar.
Ama neden kar yağar? Sen yapma beni sana vura vura böyle böyle.
Dokuz candan sekizini harcadık öyle öyle. Sana göre bağ böyle. Bana göre muharebe muharebe.
Pat pat pat patlıyor. Lütfen bak gel ihtiras kıra bekle.
Kopakopa keleke tutmuyor işte. Aklımı kalbime bağlayan tendonu.
Bir acı boğazımda göğsümde kabasa. Seveme bile bile, seve seve bile bile.
Stockholm sendromu.
Gel hevesini al.
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Nefretin kaç yazar?
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Yol çukur gözlerimiz bağlı.
Nefesin hançer vur boynuma.
Gel hevesini al.
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Nefretin kaç yazar?
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Yol çukur gözlerimiz bağlı.
Nefesin hançer vur boynuma.
Gel aramıza ör bir duvar.
Üstüne adımızı yaz yan yana.
Geçelim önüne gözlerimiz bağlı.
Orada ikimizi diz kurşuna.
Gel sana vura vura böyle böyle. Dokuz candan sekizini harcadık öyle öyle.
Tłumaczenie na język polski
Przyjdź i zbuduj między nami mur.
Napisz na nim nasze imiona, obok siebie.
Idźmy dalej z zawiązanymi oczami.
Uklęknij i zastrzel nas tam obu.
Czysta karta przed tobą.
Umieram jasno.
W mojej głowie jest podróż.
Nie mogę znaleźć drzwi.
Przyjdź i zbuduj między nami mur.
Napisz na nim nasze imiona, obok siebie.
Idźmy dalej z zawiązanymi oczami.
Uklęknij i zastrzel nas tam obu.
Przyjdź i zbuduj między nami mur.
Napisz na nim nasze imiona, obok siebie.
Idźmy dalej z zawiązanymi oczami.
Uklęknij i zastrzel nas tam obu.
Jeden jest z przodu, drugi utknął, jeden szuka, drugi się zgubił. Jedno oko jest zielone, drugie daltonistę.
Jeden to zaufanie, drugi to zwątpienie, jeden to światło, jeden to cień.
Jeden to dzień, drugi to noc, jeden to słońce, a drugi to zasłona. Jedna to krew, druga to żyła.
Dlaczego więc płynie w odwrotnym kierunku? Jedno jest morzem, drugie sługi, jedno jest białe, a drugie ciemne.
Pożegnaj sposób, w jaki do ciebie przyszedłem. Ktoś pyta, ktoś jest głuchy, ktoś się rodzi, ktoś się rodzi. Jedna z nich, ostatnia to wiosna.
Ale dlaczego pada śnieg? Nie zmuszaj mnie, żebym cię tak uderzył.
Zmarnowaliśmy osiem z dziewięciu żyć i tak po prostu. Dla ciebie to jest więź. Dla mnie bitwa to bitwa.
Robi się bum, bum, bum. Proszę, zajrzyj, przyjdź i czekaj z pasją.
Kopakopa nie powstrzymuje się. Ścięgno łączące mój umysł z sercem.
Ból boli mnie w gardle i klatce piersiowej. Choć nie umiem kochać, choć kocham.
Syndrom sztokholmski.
Przyjdź i bądź podekscytowany.
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Ilu pisarzy nienawidzisz?
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Droga jest dziurawa, mamy zasłonięte oczy.
Twój oddech jest sztyletem w mojej szyi.
Przyjdź i bądź podekscytowany.
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Ilu pisarzy nienawidzisz?
Ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra ra.
Droga jest dziurawa, mamy zasłonięte oczy.
Twój oddech jest sztyletem w mojej szyi.
Przyjdź i zbuduj między nami mur.
Napisz na nim nasze imiona, obok siebie.
Idźmy dalej z zawiązanymi oczami.
Uklęknij i zastrzel nas tam obu.
No dalej, uderz cię w ten sposób. Zmarnowaliśmy osiem z dziewięciu żyć i tak po prostu.