Inne utwory od Dani Faiv
Inne utwory od Axos
Inne utwory od Kanesh
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ci risiamo Kanesh.
TDC, volume tre.
Andrei lontano però dimmi dove. Mi sento solo insieme alle persone.
Quando vinco abbiamo vinto tutti. Quando perdo perdo io da solo.
Sono stanco come chi non dorme, perché indovina non dormo.
Quando fumo in cielo faccio forme, ma esce fuori un fantasma enorme. Ora che sono a posto non dormo più alle tre.
Ora guadagno troppo per dire povero me.
E avrei disposto tutto per avere ancora te qua, perché so che il tuo spettro non mi darebbe tregua.
Fumo ancora un frate, le notti buttate.
Queste note parlano da sole come fossero buttate lì e io non credo alle fate.
Oh no, non sono in para.
So che Dio prima o poi ripara.
Io seguo la mia strada.
Vada come vada. Che non c'è destino no, no, non è vero.
Che non puoi arrivare primo no, non è vero. Che non puoi aiutare no, no, non è vero. Vada come vada.
Che devi restare solo no, non è vero. Che non puoi spiccare il volo no, non è vero.
Che c'è solo odio no, no, non è vero. Vada come vada.
Finché ci siamo noi ci credo, però so che non è vero. Dicono che la fortuna è cieca, che l'amore è cieco.
Tutto ciò che è bello non ci vede.
Del futuro fra non mi spaventa un robot, ma gli amici che lo sono diventati. Sono ancora pieno d'odio ma degli altri.
Ho fatto mille ovvide tra mille infami.
Il cuore è diventato così piccolo, quando batte forte ormai mi viene il prurito.
Sto fumando finché muoio nel letto, nei miei sogni non sono mai stato il più ricco.
Odio Woody Allen che mi ha detto: "Vivi d'illusione, sei saggio", ho visto.
Prendevo i pannolini a mia figlia tra una piazza di spaccio e una disco.
Cadono cristalli di qua e se ne abbia il cielo.
Non si avvera niente però ho un nuovo telefono. La vera pandemia nelle vie, il desiderio.
Perché mangiare aria dopo un po' pesi meno.
Non mi parlare che sto formulando un pensiero.
E so che può diventare medicina o veleno.
Oh no, non sono in para.
So che Dio prima o poi ripara.
Io seguo la mia strada.
Vada come vada. Che non c'è destino no, no, non è vero.
Che non puoi arrivare primo no, non è vero. Che non puoi aiutare no, no, non è vero. Vada come vada.
Che devi restare solo no, non è vero. Che non puoi spiccare il volo no, non è vero.
Che c'è solo odio no, no, non è vero. Vada come vada.
Tłumaczenie na język polski
Znowu zaczynamy, Kanesh.
TDC, tom trzeci.
Poszedłbym daleko, ale powiedz mi dokąd. Czuję się samotna wśród ludzi.
Kiedy wygram, wszyscy wygramy. Kiedy przegrywam, przegrywam sam.
Jestem zmęczony jak ktoś, kto nie śpi, bo wiecie co, nie śpię.
Kiedy palę na niebie, tworzę kształty, ale wychodzi z nich ogromny duch. Teraz, kiedy mam już spokój, nie śpię już o trzeciej.
Teraz zarabiam za dużo, żeby powiedzieć, że jestem biedny.
A ja bym wszystko załatwił, żebyś nadal tu był, bo wiem, że twój duch nie dałby mi wytchnienia.
Nadal palę mnicha, noce zmarnowane.
Te notatki mówią same za siebie, jakby zostały wyrzucone, a ja nie wierzę w wróżki.
O nie, nie jestem w ust.
Wiem, że Bóg prędzej czy później naprawia.
Podążam własną ścieżką.
Cokolwiek się stanie. Że nie ma przeznaczenia, nie, nie, to nieprawda.
To, że nie możesz być pierwszy, nie, to nieprawda. Że nie możesz pomóc, nie, nie, to nieprawda. Cokolwiek się stanie.
To, że musisz zostać sama, nie, to nieprawda. To, że nie można latać, nie, to nieprawda.
Że jest tylko nienawiść, nie, nie, to nieprawda. Cokolwiek się stanie.
Dopóki tu jesteśmy, wierzę w to, ale wiem, że to nieprawda. Mówią, że szczęście jest ślepe, że miłość jest ślepa.
Wszystko, co piękne, nas nie widzi.
To nie robot przeraża mnie przyszłością, ale przyjaciele, którzy stali się robotami. Wciąż jestem pełen nienawiści, ale do innych.
Zrobiłem tysiąc oczywistych spośród tysiąca niesławnych.
Moje serce stało się tak małe, że gdy bije mocno, odczuwam swędzenie.
Palę aż do śmierci w łóżku, w snach nigdy nie byłem najbogatszy.
Nienawidzę Woody'ego Allena, który powiedział mi: „Żyjesz iluzją, jesteś mądry” – widziałem.
Kupowałam pieluchy dla córki pomiędzy drogerią a dyskoteką.
Kryształy spadają stąd i niebo je ma.
Nic się nie stało, ale mam nowy telefon. Prawdziwa pandemia na ulicach, pożądanie.
Ponieważ zjedzone powietrze po pewnym czasie waży mniej.
Nie mów do mnie, myślę o pewnej myśli.
I wiem, że może stać się lekarstwem lub trucizną.
O nie, nie jestem w ust.
Wiem, że Bóg prędzej czy później naprawia.
Podążam własną ścieżką.
Cokolwiek się stanie. Że nie ma przeznaczenia, nie, nie, to nieprawda.
To, że nie możesz być pierwszy, nie, to nieprawda. Że nie możesz pomóc, nie, nie, to nieprawda. Cokolwiek się stanie.
To, że musisz zostać sama, nie, to nieprawda. To, że nie można latać, nie, to nieprawda.
Że jest tylko nienawiść, nie, nie, to nieprawda. Cokolwiek się stanie.