Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu VERBATIM (feat. Kkrisna & Johnny Marsiglia) – Prod. Strage

VERBATIM (feat. Kkrisna & Johnny Marsiglia) – Prod. Strage

2:53włoska pułapka Album Teoria Del Contrario Mixtape Vol. 3 2025-10-30

Inne utwory od Dani Faiv

  1. PESAND (feat. Young Hash) - Prod. Strage
  2. Cara Italia Freestyle - Prod. Strage
  3. CAVALLI & ARMANI (feat. Sayf) – Prod. Kanesh & Laboo
  4. GTA VI (feat. Mattak & Madman) – Prod. Kanesh
  5. AMORE + ODIO (intro) – Prod. ENRI
  6. BAMBINO OBESO (feat. Pyrex) – Prod. 20Jac
Wszystkie utwory

Inne utwory od Johnny Marsiglia

  1. SALUTE
Wszystkie utwory

Inne utwory od Strage

  1. PESAND (feat. Young Hash) - Prod. Strage
  2. Cara Italia Freestyle - Prod. Strage
  3. NO ROCKSTAR (feat. Marte) – Prod. Strage
  4. ZANZARE FREESTYLE PT 2 – Prod. Strage
  5. KAWA (feat. Samuel Heron) – Prod. Strage
  6. HARD SHIT – Prod. Strage
Wszystkie utwory

Opis

Powiązany wykonawca: Dani Faiv feat. Kkrisna, Johnny Marsiglia

Powiązany wykonawca: Dani Faiv

Powiązany wykonawca: Kkrisna

Wykonawca towarzyszący: Johnny Marsiglia

Kompozytor: Luca Galeandro

Autor tekstów: Daniele Ceccaroni

Autor tekstów: Lorenzo De Fazio

Autor tekstów: Giovanni Marsiglia

Producent: Strage

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Yeah, ah, ah. Yeah.

Yeah.

Yeah. Ah. Top shotta, trendsetter, stanno alla rinconza.

Matcho la maglia biancorossa con i cargo Nosra. Mood swings, Pinot Noir per stare più in chill.

Bootylicious beauty queen, non può tirare più sui jeans.

Dal primo TDC sul verbatim è storia. Istituzione come a DC lo Smithsonian.

Strage ad Ani Five e Krishna, il team vai giù in prima battuta perché becchi, kick my brother.

Ah, non puoi capire, non sei liquid. La strada è stata lunga come Pill.

Microfiltrato brauno, ma dentro è verde come un kiwi.

Da quando è fuori il disco tuo posso anche fare a meno dello ZzzQuil. Ostili, siamo off limits. Con le tue strofe slam dunk nei cestini.

Pensavi di avere una chance con lo streaming.

Ti sei fatto un castello in aria, non in studio Ghibli.

Let's go home. Let's go home, ladies and gentlemen.

Come su traccia tocco piano. Se è fragile la tocco piano.

Non so suonare il piano. Sul palco c'è il delirio, non so suonare piano.

A Chicago coi Tories. Sembra di stare allo stadio se canto fa ni coi.

O sei batto o sei scemo. Mangia più limone così caghi il cazzo di meno.

Non mi faccio i film. Niente guns, solo drugs, solo grandi deal.

Io con Dio non voglio una relazione insieme che mi innervosisce tipo redazione Iene.

Vero, sembri pazzo, però prendi il cazzo. Il tuo rap invecchia presto, sembra semi.

Sono come un dromedario, ma nelle gobbe c'ho il fumo.

Il tuo è tutto un teatro, con te non corre nessuno. Potevi andare dovunque, però hai scelto fanculo.

Per quanto ho dimostrato dovrei riempire quel muro.

Il mio flow è affamato, uccide sempre qualcuno. Il tuo flow immaginario ora dice di meno uno.

-TDC. -Yeah.

Let's go home. Let's go home, ladies and gentlemen.

Vivo vero, conflitto alla Khabib e McGregor.

Nella mia testa non c'ho un clima sereno.

Ho giusto due, tre problemini che mi tirano il freno, ma i rapper mi lisciano il frenulo se faccio sul serio.

Si chiama live, ma il suo artista non respira nemmeno. Lo ricorderemo con due dita nel cielo.

In 'sto paese parlano di rap, non ci puoi credere.

Sono qui per dare un po' di dignità a questo genere.

Non riesco a prendere sul serio quel presunto artista che ogni tanto rappa e tutti dicono sia un liricista. Costantino I che conquista.

Anche con quella giacca Avirex sembri un tronista.

Quell'altro sa che la sua musica è immondizia. Ce ne frega un cazzo se sei ancora bravo a fare freestyle.

-Frega un cazzo. -I soldi sono un alibi, whoa.

Il tuo mito più che un G sembra Ali G, whoa. Lo so, è roba autentica, ah.

Mi sembra identica alla stessa merda che senti da anni, dovrai smetterla.

-Forse è me.

-In giro sento quasi sempre roba vecera, brah. Mi fa sentire il best rapper alive.

It's over. It's over, ladies and gentlemen.

Tłumaczenie na język polski

Tak, ha, ha. Tak.

Tak.

Tak. Oh. Najlepsze zdjęcia, osoby wyznaczające trendy, są w naprawie.

Do czerwono-białej koszuli dobieram ładunki Nosra. Wahania nastroju, Pinot Noir, aby zachować większy chłód.

Bezczelna królowa piękności, nie może już założyć dżinsów.

Od pierwszego TDC dosłownie jest historią. Instytucja taka jak Smithsonian w DC.

Masakra Ani Five i Kryszny, drużyna upada w pierwszej kolejności, bo cię złapią, kopnij mojego brata.

Ach, nie możesz zrozumieć, nie jesteś płynny. Droga była tak długa jak Pill.

Mikrofiltrowany brązowy, ale w środku zielony jak kiwi.

Od kiedy ukazał się Twój album, mogę obejść się nawet bez ZzzQuil. Wrogowie, jesteśmy poza zasięgiem. Z twoimi wsadami do koszy.

Myślałeś, że masz szansę na streaming.

Zbudowałeś zamek w powietrzu, nie w Studio Ghibli.

Chodźmy do domu. Wracajmy do domu, panie i panowie.

Jak na miękkim torze dotykowym. Jeśli jest delikatny, dotykam go powoli.

Nie umiem grać na pianinie. Na scenie panuje delirium, nie wiem jak grać cicho.

W Chicago z torysami. Śpiewając fa ni coi, czuję się jak na stadionie.

Albo jesteś pokonany, albo jesteś głupi. Jedz więcej cytryny, żeby mniej srać.

Nie robię filmów. Żadnej broni, tylko narkotyki, tylko wielkie interesy.

Nie chcę relacji z Bogiem, która mnie denerwuje, jak redakcja Iene.

To prawda, wyglądasz na wariata, ale bierz kutasa. Twój rap szybko się starzeje, brzmi pół.

Jestem jak dromader, ale mam dym w garbach.

Twój jest cały teatr, nikt z tobą nie biegnie. Mogłeś pójść gdziekolwiek, ale wybrałeś: pierdolić to.

Z tego, co udowodniłem, powinienem wypełnić tę ścianę.

Mój flow jest głodny, zawsze kogoś zabija. Twój wyimaginowany przepływ mówi teraz minus jeden.

-TDC. -Tak.

Chodźmy do domu. Wracajmy do domu, panie i panowie.

Żywy, prawdziwy konflikt Khabiba i McGregora.

Nie mam spokojnej atmosfery w głowie.

Mam tylko dwa, trzy małe problemy, które mnie powstrzymują, ale jeśli mówię poważnie, raperzy wygładzają mi wędzidełko.

Nazywa się „Live”, ale jego artysta nawet nie oddycha. Będziemy go pamiętać dwoma palcami wzniesionymi ku niebu.

W tym kraju mówi się o rapie, nie możesz w to uwierzyć.

Jestem tu, żeby nadać temu gatunkowi trochę godności.

Nie mogę traktować poważnie tego rzekomego artysty, który rapuje od czasu do czasu, a wszyscy mówią, że jest autorem tekstów. Konstantyn I zwycięża.

Nawet w tej kurtce Avirex wyglądasz jak tronista.

Ten drugi facet wie, że jego muzyka to śmieci. Gówno nas obchodzi, czy nadal jesteś dobry we freestylingu.

-Daj dupę. -Pieniądze to alibi, whoa.

Twoja legenda bardziej przypomina Ali G niż G, whoa. Wiem, to autentyczne rzeczy, ha.

Brzmi jak te same bzdury, które słyszysz od lat, musisz przestać.

-Może to ja.

- Prawie zawsze słyszę stare rzeczy, brachu. Dzięki niemu czuję się jak najlepszy żyjący raper.

To koniec. To już koniec, panie i panowie.

Obejrzyj teledysk Dani Faiv, Kkrisna, Johnny Marsiglia, Strage - VERBATIM (feat. Kkrisna & Johnny Marsiglia) – Prod. Strage

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam