Inne utwory od Dani Faiv
Inne utwory od Strage
Opis
Powiązany wykonawca: Dani Faiv
Kompozytor: Daniele Ceccaroni
Kompozytor: Luca Galeandro
Producent: Strage
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Troppi denti da levare, devo far più ponti.
In Italia c'è controllo, poi cadono i ponti. Un altro idiota cerca hype con le nuove morse.
Bravo, fai il post e ti dimentichi dopo due giorni.
Qua non puoi fumare canne, però lo Stato vende tutti i modi per fumarle.
Dalle cartine lunghe fino ai grinder e filtri in carta.
Manca solo che ti insegnano a rollarla.
Faccio school sulla strada, che tanto qui in Italia se hai trovato un buon lavoro poi ridicola la paga.
Dove lo chiamano stage e le mance non le vedi, dove segnano sei ore ma in realtà ne hai fatte dieci.
Italia di bugiardi, dove vince il falso, dove se hai fatto qualcosa di sbagliato guardi un altro, così almeno alleggerisci il peso della coscienza.
Però se tiri la corda troppo dopo un po' si spezza.
Adesso addio già alla mafia, qui l'italianità affascinata dalla mafia.
Ragazzini fuori per le serie sulla mafia, che poi vanno fuori e si sentono geni per la strada.
Però sempre quella mafia, sposa le cagate della Chiesa e chi le elabora, che da sempre serve per tenere tutti a bada.
Tanto un popolo ignorante vale quanto un avatar, avanti un'altra favola, avanza questo caravan.
L'Italia fascista mangia merda e poi la caga, ama mettersi in vista così almeno sembra brava, ma per saltare la fila si ammazzerebbe di fama, fra, con un cazzo di Famas.
Oh cara Italia, pago sempre tutto quanto.
Sei cara Italia, negli altri paesi l'autostrada non si paga. Qua noi la paghiamo e ci son pure i buchi in strada.
Io non ho capito se ci prendi per il culo, se ti diamo un dito tu ti prendi il futuro. Piuttosto ai politici io sì credo agli ufo.
C'è chi spreca il cibo quando c'è chi sta a digiuno.
L'italiano medio è un po' confuso, prega a casa, vuole che sua figlia è santa, poi paga puttane.
Come per la moglie uguaglianza non c'è mai stata, sì perché la vuole sia un po' troia, sia un po' schiava.
Niente male come cresci.
In ospedale entri vivo, non sai come esci.
Il mare non basta ormai per tutti questi pesci. Se tu tieni in tensa, prega se riesci.
Non me ne fotte un cazzo delle tue scarpe nuove. Non so se hai capito, la gente di fame muore.
Scapperò in Olanda ma non fumerò niente, che se mi fermano in Italia gli do la patente.
Cazzo, finiamo tutto, dovevo dire ancora?
Ho detto tutto.
Tłumaczenie na język polski
Za dużo zębów do usunięcia, muszę zrobić więcej mostów.
We Włoszech jest kontrola, potem mosty upadają. Kolejny idiota szukający szumu wokół nowych zacisków.
Brawo, piszesz post i po dwóch dniach o nim zapominasz.
Tutaj nie można palić jointów, ale państwo sprzedaje wszelkie sposoby na ich palenie.
Od długich papierów po młynki i filtry papierowe.
Wszystko, co muszą zrobić, to nauczyć cię, jak to rzucić.
Uczę się na ulicy, jak tutaj, we Włoszech, więc jeśli znajdziesz dobrą pracę, płaca jest śmieszna.
Tam, gdzie nazywają to stażem i nie widzisz wskazówek, gdzie jest napisane sześć godzin, a w rzeczywistości zrobiłeś dziesięć.
Włochy kłamców, gdzie wygrywa fałsz, gdzie jeśli zrobiłeś coś złego, patrzysz na kogoś innego, żeby przynajmniej odciążyć swoje sumienie.
Jeśli jednak pociągniesz linę za mocno, po pewnym czasie pęknie.
A teraz pożegnajcie się już z mafią, oto włoskość zafascynowana mafią.
Dzieciaki oglądają seriale o mafii, a potem wychodzą i czują się jak geniusze na ulicy.
Ale zawsze ta mafia opowiada się za bzdurami Kościoła i tych, którzy je opracowują, co zawsze służyło trzymaniu wszystkich na dystans.
Nieświadomy naród jest tak dobry jak awatar, przekaż kolejną bajkę, posuwaj tę karawanę.
Faszystowskie Włochy jedzą gówno, a potem srają, uwielbiają się pokazywać, więc przynajmniej wydaje się to dobre, ale ominięcie kolejki zabiłoby się sławą, bracie, pieprzoną Famasą.
Och, drogie Włochy, zawsze za wszystko płacę.
Jesteście drogie Włochy, w innych krajach za autostradę nie płacicie. Tutaj za to płacimy, a w drodze są nawet dziury.
Nie rozumiem, jeśli się na nas wkurzysz, jeśli pokażemy ci palec, odbierzesz przyszłość. Zamiast polityków wierzę w UFO.
Są tacy, którzy marnują żywność, podczas gdy są tacy, którzy poszczą.
Przeciętny Włoch jest trochę zdezorientowany, modli się w domu, chce, żeby jego córka była świętą, a potem płaci dziwkom.
Podobnie jak w przypadku jego żony, nigdy nie było równości, bo on chce, żeby była jednocześnie trochę dziwką i trochę niewolnicą.
Nieźle, jak dorastasz.
Wchodzisz do szpitala żywy i nie wiesz, jak się wydostaniesz.
Morza nie starczy już dla tych wszystkich ryb. Jeśli jesteś napięty, módl się, jeśli możesz.
Nie obchodzą mnie twoje nowe buty. Nie wiem czy rozumiesz, ludzie umierają z głodu.
Ucieknę do Holandii, ale nic nie będę palił, bo jak mnie zatrzymają we Włoszech, to dam im prawo jazdy.
Cholera, skończmy to, mam powiedzieć coś więcej?
Powiedziałem wszystko.