Inne utwory od ALEXMERSER
Opis
Wydany: 2024-03-08
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I'm right here Lost in dark five years
So come here
I don't need apologies Don't let me fall Let me on This city's noise I guess it's wrong You showed me hate You showed me love I fall in snow
Red lips always lie Eyes low cause I get high Covering on time
Blowing your mind Sorry I'm not Wasting your time Riding I'm good And we looking so cool On the floor that I'm blurred I'm alone in the room
Weed in my nose I can surf in the sky
Покиснуть на проводе Падаю в омут Накиснуть не повод Хоть мучает голод Вновь тучи над городом Ложных пророков Ждут участь как в хорроре Я на пороге Пришел за тобой Говорят что ты лучше Демон споет перед смертью на ушко Проверка на трушность Мне это не нужно Ваш глянцевый мир С каждым днем только хуже Мне нужен трипситер тут Он ушел Унесите труп Здесь все так относительно Твой ненасытный круг
Подкосил недуг А я стою и улыбаюсь Упразднив путь На этой грешной земле Где почти каждый не в себе К черту мораль Я отважный диссидент Тебе не завалить свои грехи Ведь ты не искренен Тебя ждет Белиал И ты познаешь ему истину
Falling up without you And you can't say too much right now Blame yours from how it closes Look at the sky where I
Look at the sky where I
Look at the sky where I Where I, where I Look at the sky where I Falling up without you And you can't say too much right now Blame yours from how it closes Look at the sky where I
Look at the sky where I Look at the sky where I Where I, where I Look at the sky where I
Tłumaczenie na język polski
Jestem tutaj. Zagubiony w ciemnych pięciu latach
Więc chodź tutaj
Nie potrzebuję przeprosin Nie pozwól mi upaść Pozwól mi iść Hałas tego miasta Myślę, że to źle Pokazałeś mi nienawiść Pokazałeś mi miłość Padam w śnieg
Czerwone usta zawsze kłamią. Oczy nisko, bo jestem na haju. Krycie na czas
Wytrąca cię z równowagi. Przepraszam, że nie marnuję twojego czasu. Jeżdżę. Wszystko w porządku. I wyglądamy tak fajnie. Na podłodze, jestem zamazany. Jestem sam w pokoju.
Trawa w nosie, mogę surfować po niebie
Aby zgorzknieć na drucie, wpadam do sadzawki Nie ma powodu, aby zgorzkniać Chociaż dręczy mnie głód Znów chmury nad miastem Fałszywi prorocy czekają na los jak w horrorze Stoję na progu Przyszedłem po ciebie Mówią, że jesteś lepszy Demon zaśpiewa ci w uchu, zanim umrzesz Test na szaleństwo Nie potrzebuję tego Twój błyszczący świat Z każdym dniem jest coraz gorzej Potrzebuję tu tripitera Już go nie ma Zabierz trup Tutaj wszystko jest tak względne Twój nienasycony krąg
Choroba mnie okaleczyła A ja stoję i się uśmiecham. Zburzywszy ścieżkę Na tej grzesznej ziemi, gdzie prawie wszyscy nie są sobą. Do diabła z moralnością. Jestem odważnym dysydentem. Nie ukryjesz swoich grzechów. Przecież nie jesteś szczery. Belial na ciebie czeka. I powiesz mu prawdę.
Upadam bez ciebie I nie możesz teraz powiedzieć za dużo, obwiniaj swoje za to, jak się zamyka, Spójrz na niebo, gdzie ja
Spójrz na niebo, gdzie ja
Spójrz na niebo, gdzie ja, gdzie ja, gdzie ja Patrzę na niebo, gdzie upadam bez ciebie I nie możesz teraz powiedzieć za dużo, obwiniaj swoje za to, jak się zamyka. Spójrz na niebo, gdzie ja
Spójrz na niebo, gdzie ja Patrzę na niebo, gdzie ja, gdzie ja, gdzie patrzę na niebo, gdzie ja