Inne utwory od yungenob
Opis
Producent: Sij
Nieznany: Yungenob
Producent: Yungenob
Nieznany: Yungenob
Kompozytor, autor tekstów: Franck Enobo
Kompozytor, autor tekstów: Sergio Dapretto
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Hello -Gu, ti voglio bene.
-Ho aggiunto un posto al tavolo e nessuno si è seduto. Il mondo è un posto freddo che mi ha reso taciturno.
Se non me lo dici, alla fine lo deduco. Poi perdi la mia fiducia e sei tu che l'hai voluta.
So che ero e l'ho distrutto, ora sono un uomo nuovo.
Se vuoi andare su, devi stringermi la mano. Ho creato il mio stato come il Papa e lei vuole farne parte.
Saliranno sulla barca solo se già salvata. Anche oggi ho un amico in meno.
Riempio il bicchiere fino all'orlo e dopo me lo bevo.
Credo a quello che mi dici solo se lo vedo. Sfondo il suo didietro, pensa che l'amo davvero.
Pensavo di avere un freno, non so stare fermo. Ero quello che ignoravano, ora vuoi vederlo.
Ho dovuto difendermi. Chiedilo allo specchio perché non sei qui.
Avevo pochi amici, ora siamo in società. Troie fanno in e out, fanno solo la borsa.
O-ora è la mia ora, l'ho giurato a loro nello specchio. Ora o la spacca, tanto non posso tornare indietro.
Pregano che cado, ma io cado sempre in piedi.
Pensavo fossi twin, poi ho dovuto ricredermi. Sono andato giù, poi mi son detto: "Riprenditi".
Il cielo è il limite, ma non cado dal precipizio. Quindi fumo ancora, questa notte cerco un beneficio.
Ogni lupo perde il pelo, ma non perde il vizio.
E ciò che sono è il frutto di ogni sacrificio. Li lascio parlare finché un giorno avrò un figlio.
Anche oggi ho un amico in meno.
Riempio il bicchiere fino all'orlo e dopo me lo bevo. Credo a quello che mi dici solo se lo vedo.
T-ti ha lasciati indietro e poi tutto ha preso senso. Pensavo di avere un freno, non so stare fermo.
Ero quello che ignoravano, ora vuoi vederlo. Ho dovuto difendermi.
Chiedilo allo specchio perché non sei qui.
Tłumaczenie na język polski
Cześć -Gu, kocham cię.
-Dodałem miejsce do stołu i nikt nie usiadł. Świat jest zimnym miejscem, które sprawiło, że jestem małomówny.
Jeśli mi nie powiesz, w końcu się dowiem. Wtedy stracisz moje zaufanie i to ty tego chciałeś.
Wiem, że byłem i zniszczyłem to, teraz jestem nowym człowiekiem.
Jeśli chcesz iść na górę, musisz uścisnąć mi rękę. Stworzyłem swoje państwo na wzór Papieża, a ona chce być jego częścią.
Wejdą na łódź tylko wtedy, gdy jest już uratowana. Nawet dzisiaj mam o jednego przyjaciela mniej.
Napełniam szklankę po brzegi i wypijam.
Wierzę tylko w to, co mi mówisz, jeśli to zobaczę. Głaszczę ją po tyłku, ona myśli, że naprawdę ją kocham.
Myślałam, że mam hamulec, nie wiem jak usiedzieć. To mnie ignorowali, teraz chcesz to zobaczyć.
Musiałem się bronić. Zapytaj o to w lustrze, bo cię tu nie ma.
Miałem niewielu przyjaciół, teraz jesteśmy w społeczeństwie. Dziwki wchodzą i wychodzą, po prostu robią to samo.
O-teraz mój czas, przysiągłem im w lustrze. Albo to złamię, i tak nie mogę wrócić.
Modlą się, żebym upadł, ale zawsze ląduję na nogach.
Myślałam, że jesteś bliźniakiem, ale musiałam zmienić zdanie. Zszedłem na dół i powiedziałem sobie: „Trzymaj się”.
Niebo jest granicą, ale nie spadnę z klifu. Więc nadal palę, dziś wieczorem szukam korzyści.
Każdy wilk traci futro, ale nie traci swojej wady.
A to kim jestem jest owocem każdej ofiary. Pozwolę im rozmawiać, dopóki pewnego dnia nie urodzę dziecka.
Nawet dzisiaj mam o jednego przyjaciela mniej.
Napełniam szklankę po brzegi i wypijam. Wierzę tylko w to, co mi mówisz, jeśli to zobaczę.
Zostawił cię i wtedy wszystko nabrało sensu. Myślałam, że mam hamulec, nie wiem jak usiedzieć.
To mnie ignorowali, teraz chcesz to zobaczyć. Musiałem się bronić.
Zapytaj o to w lustrze, bo cię tu nie ma.