Opis
Kompozytor: Kacper Andrzejewski
Kompozytor: Jakub Kowalczyk
Kompozytor: Filip Dzierżawski
Kompozytor: Mateusz Krawczyk
Autor tekstu: Kacper Andrzejewski
Autor tekstu: Jakub Kowalczyk
Autor tekstu: Filip Dzierżawski
Autor tekstu: Mateusz Krawczyk
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ale ta melodia jest fajna.
Może tak miało być. Wszystko albo nic.
Nie ma miejsca na wątpliwości.
Według ich zasad grać nie chciałem tak.
Pożerałem skórę do kości.
Już stado dzikich hien poczuło świeżą krew.
Chmury nade mną.
Zacieśniają krąg.
Już nie wypuszczą stąd, póki nie wezmą, wszystkiego nie wezmą. Obiecywali mi, że będę kimś.
Muszę tylko słuchać się.
Naiwnie wierzyć chciałem, że to dobry plan, lecz wewnętrzny głos budził mnie co noc. Czy na pewno to dobry krok?
Może tak miało być. Wszystko albo nic.
Nie ma miejsca na wątpliwości.
Według ich zasad grać nie chciałem tak.
Pożerałem skórę do kości.
Na nogach twardo stoję, lecz czuję już, jak osuwa się ziemia pode mną.
Na ich boisku grałem fair, ale to ustawiony mecz bez szans na zwycięstwo.
Obiecywali mi, że będę kimś. Muszę tylko słuchać się.
Naiwnie wierzyć chciałem, że to dobry plan, lecz wewnętrzny głos budził mnie co noc.
Czy na pewno to dobry krok? Może tak miało być.
Wszystko albo nic. Nie ma miejsca na wątpliwości.
Według ich zasad grać nie chciałem tak.
Pożerałem skórę do kości.
W sercu mnie ból, nie czekam na cud.
Muszę kuć żelazo, póki gorące.
Wąsy gnój porywał mnie znów.
Dużo więcej wiem. Już nie zabłądzę.
Dużo więcej wiem.
Chyba nie zabłądzę.
Wiem, że nie. Nie zabłądzę.