Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Kochaj mnie głośno w pięciu językach miłości. Nie chcę uprościć uczucia.
Nie chcę się ciągle złościć. Nie próbuję niedostępny być jak na Bluetooth głośnik.
Nie wstrzymuję się w uczuciach. Kościół przyjmie, jak chcesz pościć. Oh, yo!
Na romantyzm w gotowości.
Yo, nie czekam, aż w końcu dorośniesz, aż łez w kawie mi ustąpisz.
Wyrywam chwasty jak ogrodnik. Oh.
Ty trzymasz się jak overrośl i choć nie sięgasz mi do spodni.
Choć nie sięgasz mi do spodni.
Kochanie, a nie charity. Nie będę twoim Medei.
Na twoje miejsce tych samych co najmniej dłużej. Tych, co chcą tylko mamusi na chwilę, aż im się znudzi.
Wkurwia mnie komercyjna nonszalancja. Chcę zatańczyć jak mi zagrasz, bo to najlepsza okazja.
To najlepsza fantazja.
Zaplątam cię w prześcieradłach, wiem przy tobie o tyle, bo leciały mi do gardła.
Kochanie, a nie charity. Nie będę twoim Medei.