Opis
Pop idzie w stronę rocka: covery
Główny artysta: Black Stone Cherry
Kompozytor: Adela
Kompozytor: Paul Epworth
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Laughing takes the pain away, but there's no humor here today.
The cruelest joke to ever play, raise my hopes and watch them fade.
I'm not saying that I'm giving up, but nothing hurts like love.
I need a little help I need, some type of strength, some relief.
I've been living on my knees, begging for some light, some clarity. Give me a rope or give me an anchor.
Give me some air that I can breathe.
I've been living on my knees, 'cause it's starting to get to me, for me.
It's like a void I'm living in.
No sign of life, no other end.
I know to pray and say amen. Tuesday came, I made amends.
I know we wished for something more.
It feels so different than before.
And if tomorrow never shows, you'll always be the one I chose.
You know I'm never gonna give you up. Nothing heals like love.
I need a little help I need, some type of strength, some relief.
I've been living on my knees, begging for some light, some clarity.
Give me a rope or give me an anchor. Give me some air that I can breathe.
I've been living on my knees, 'cause it's starting to get to me, for me.
I need a little help I need, some type of strength, some relief.
I've been living on my knees, begging for some light, some clarity.
Give me a rope or give me an anchor. Give me some air that I can breathe.
I've been living on my knees, 'cause it's starting to get to me, for me.
Tłumaczenie na język polski
Śmiech uśmierza ból, ale dzisiaj nie ma tu humoru.
Najokrutniejszy żart, jaki kiedykolwiek powstał. Wzbudź moje nadzieje i zobacz, jak blakną.
Nie mówię, że się poddaję, ale nic tak nie boli jak miłość.
Potrzebuję małej pomocy, jakiejś siły, jakiejś ulgi.
Żyłam na kolanach, błagając o trochę światła, trochę przejrzystości. Daj mi linę albo kotwicę.
Daj mi trochę powietrza, którym będę mógł oddychać.
Żyję na kolanach, bo zaczyna to do mnie docierać, do mnie.
To jest jak próżnia, w której żyję.
Żadnego znaku życia, żadnego innego końca.
Wiem, że należy się modlić i mówić „amen”. Nadszedł wtorek, zadośćuczyniłem.
Wiem, że chcieliśmy czegoś więcej.
Czuję się zupełnie inaczej niż wcześniej.
A jeśli jutro się nie pojawi, zawsze będziesz tym, którego wybrałem.
Wiesz, że nigdy cię nie opuszczę. Nic nie leczy tak, jak miłość.
Potrzebuję małej pomocy, jakiejś siły, jakiejś ulgi.
Żyłam na kolanach, błagając o trochę światła, trochę przejrzystości.
Daj mi linę albo kotwicę. Daj mi trochę powietrza, którym będę mógł oddychać.
Żyję na kolanach, bo zaczyna to do mnie docierać, do mnie.
Potrzebuję małej pomocy, jakiejś siły, jakiejś ulgi.
Żyłam na kolanach, błagając o trochę światła, trochę przejrzystości.
Daj mi linę albo kotwicę. Daj mi trochę powietrza, którym będę mógł oddychać.
Żyję na kolanach, bo zaczyna to do mnie docierać, do mnie.