Inne utwory od Ten Typ Mes
Opis
Kompozytor: Piotr Szmidt
Kompozytor: Kuba Więcek
Kompozytor: Jan Pieniążek
Kompozytor: Marek Pędziwiatr
Kompozytor: Paweł Stachowiak
Autor tekstu: Piotr Szmidt
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ciebie nie budzi tu świt. Ciebie nie budzi ten klakson. Kto potrafi nie śpić?
Żyć nie dajesz synapsom. Żyć nie dajesz synapsom. Oczu miałeś kontrolę.
Jakbyś tak odczuł się jackson. Zanim nadejdzie twoja kolej, twoja kolej wykoleić się.
Nie wiem, może moja. Proszę, ty tam nie idź. Nie połącz, tam tylko wołam. Nie ma Piusa, Pawła,
Szweda. Nie ma rapcy, nie ma zioła. Nie ma ich i żaden doas nich nie zdoła wrócić.
Amigo. Nie odkrywam jak Amerigo Vespucci, no co innego stacji, co innego oddech.
Czujesz go na plecach i wiesz, że pochodzi od niej.
Powiesz. Powiesz. Jeszcze nie czas na nas. Do przodu andiamo.
Brr, ej powiesz. Jeszcze nie czas na nas. Do przodu andiamo.
O każdym z nich mówiliśmy to samo.
Zobaczymy go ty i ja.
Za zakrętem po prawej znak.
Ta ulica jest ślepa, ale czułą opiekę ci da.
Tak pozbawionym snu czarnym. Depresantów liczne gwardie. Tyle mam tekstów o tobie.
To chyba najlepszy dowód. Wiedziałem, że moja powieść cię nie zapędzi do grobu.
Kobieta takich manier jak ty. Kobieta, która ceni fakty. Mnie rozumie, tyle umie.
Jeszcze nie wybiera trumien. Y-y kto będzie leżał koło kogo?
Obśmiewamy te rozsady, szachownicę grobów. Ty czujesz, że ktoś tam czeka. Ja mam ciut inaczej.
Ja chcę mieć grupę jak hologram.
Ty raczej coś jak Da Vinci, bo fantazjuję o miejscówie, która stripuje przelądek. Zaczną robić głupoty.
Dziadek spojrzy karcąco. Trzymasz się świetnie, choć to nie wieczne.
A ej, ej, ej, ej. Przytulam cię i jesteś bezpieczna.
Przytulam cię. Nie, nie zamulam mnie zawsze. Przytulam cię. Nie zamulam mnie.
Bo zobaczymy go ty i ja. Naprawdę się o ciebie martwię.
Za zakrętem po prawej znak. Naprawdę się o ciebie martwię.
Ta ulica jest ślepa, ale czułą opiekę ci da.
Tak pozbawionym snu czarnym. Depresantów liczne gwardie.
Zobaczymy go ty i ja. Naprawdę się o ciebie martwię.
Za zakrętem po prawej znak. Naprawdę się o ciebie martwię.
Ta ulica jest ślepa, ale czułą opiekę ci da. Tak pozbawionym snu dzieci.
By nie spaść przez balet.