Inne utwory od Chada
Inne utwory od RX
Opis
Wydany: 2017-12-01
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ja nie potrafię postępować zrozumiale. Nie jestem dobry też w wyciąganiu wniosków.
Myślę o rzeczach, których ci nie powiedziałem.
Ślepa uliczka pełna spalonych mostów. Ja nie potrafię postępować zrozumiale.
Nie jestem dobry też w wyciąganiu wniosków. Myślę o rzeczach, których ci nie powiedziałem.
Ślepa uliczka pełna spalonych mostów.
Dobrze wiem, że zawodzę i mnie boli ta prawda, bo to jedyna rzecz, w której w życiu się sprawdzam.
Koryć spływa do gardła, a ja w tej nierównej walce chciałbym wygrać, lecz szatan chyba macza w tym palce. Słyszę ciszę w słuchawce. Jest ci przykro na pewno. Gorzkie łzy.
Oto cena spotykania się ze mną. Znowu robi się ciemno.
Z chęcią w myślach cię goszczę i brakuje mi tego, gdy wszystko było prostsze. Chyba już nie dorosnę.
Odechciewa się starać. Swoje życie porównam do muzyki Nergala.
Wcale nie jest gitara, a smutek wszystko przysłania.
Ja przepraszam za w gniewie wypowiedziane zdania. Wciąż się ganiam z myślami, ciągle biegnę na oślep, ale kocham cię szczerze.
Manewry miłosne. Twoje oczy nie kłamią. Twoje oczy są boskie.
Twoje oczy są piękne i po prostu mistrzowskie. Biorę głęboki oddech, ale ja jestem głupi.
Coś mi wtedy odbiło i musiałem się upić. Teraz szczerze przeklinam wszystkie drogi na skróty.
Znowu siedzę i czekam na kolejne zarzuty.
Ja nie potrafię postępować zrozumiale. Nie jestem dobry też w wyciąganiu wniosków.
Myślę o rzeczach, których ci nie powiedziałem. Ślepa uliczka pełna spalonych mostów.
Ja nie potrafię postępować zrozumiale. Nie jestem dobry też w wyciąganiu wniosków.
Myślę o rzeczach, których ci nie powiedziałem. Ślepa uliczka pełna spalonych mostów.
Teraz czuję uciążliwie się kryzę z myślami.
Biorę życie na serio, ale tylko chwilami. Za zamkniętymi drzwiami aura jak na pogrzebie. Dlaczego tak się stało?
Ja nie powiem, że nie wiem. Mam pretensje do siebie. Namówiony do złego.
Mam pretensje do siebie i nikogo innego. Nie wiem czemu to piszę. Ból przelewam na papier.
Chcę się zmienić, lecz zastanawiam się, czy potrafię. Przeglądam fotografie.
Pragnę mieć cię na stałe i nie myśleć już o tym, co wtedy powiedziałem. Teraz ponoszę karę.
Wieści poszły już w eter. Moje życie nazywam jednym ogromnym grzechem.
Mam słabość do tabletek. To nie jedyna z chorób.
Mam też słabość do prochów, no i do alkoholu. Znowu złego wyboru dokonałem jak zwykle.
Szykowałem na wojnę, ale przegrałem bitwę. Wciąż odmawiam modlitwę. Ciągle w życiu się miotam.
Za patrona ksiądz wybrał mi Marcina Talbota.
I choć tonę w kłopotach, proszę, przestań się smucić. Popatrz w niebo i uwierz, że karta się odwróci.