Inne utwory od Voskovy
Inne utwory od ŻYTO
Inne utwory od Kwiatek HAZE
Opis
Wydany: 27.02.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Właśnie, kurwa, to jest do niej piosenka. To jest do niej, kurwa, piosenka. Ta, a!
Kotku, może lepiej wracaj do domu. Za oknem słońce, tyś resztę mat ze stołu.
Matthew wczoraj był na tobie drogi perfum, dzisiaj jest na tobie reprezentant ścieków.
Dostałaś tą torebkę od mamy na uro, dzisiaj za inną torebkę jak szlamfa cię traktują.
Posypują, dolewają, dosypują, później je ruchają, ale one nawet nic nie czują. Stawiają story, że na VIP wpuścił DJ.
Wszyscy przecież wiedzą, gdzie cię wpuścił DJ. Chodzisz i pierdolisz głupoty jak konfident.
Airbnb trzy dni leżała krzyżem. Później ma depresję. Chyba siebie nienawidzę.
Przezarte prochem w randomowym wyże. Zamieni to w żart albo się tego wyprze.
Jednak gdzieś na pięć zamieni się w dziwkę. Czy to przykre?
Co, chcesz mieć takie życie? Chodź tu, to ci sypnę. Zaraz kolegów skrzyknę.
Nagramy z tego film, parę fotek cyknę. Ja każdy wcześniej zniknę, na ten temat milknę.
Do domu, lepiej jedź już do domu, chociaż nie jestem twój stary ani ziomuś.
Starczy już tych konfidentów i starczy żonów. Krótka jest droga od kokonu do mefedronu.
Do domu, lepiej jedź już do domu, chociaż nie jestem twój stary ani ziomuś.
Starczy już tych konfidentów i starczy żonów. Krótka jest droga od kokonu do mefedronu.
Chwila nieuwagi i lądujesz na dziubaki. Rzut beretem na Targówek Spragi.
Weź tam zajedź, bo jest dobry Mati. Taki jak kiedyś, jak żeście po technikum latali.
Kiedy hitem było Despacito. Chwile jak te, gdy na klatce się waliło.
SK się wokół kręci jak kasyno. Idziesz rzucić jedną stówkę, gdzie koleżka wczoraj wyjął.
Minęła właśnie czwarta rano w Radiu Zet. Który to już raz, kurwa, który to już set?
Leci znowu pas, leci na Wardęgę bet.
Od jutra już pas, ale jeszcze trochę jest tu pod turbą. Byś pojechał na wakacje, gdzieś odpoczął, byle nie las minut w kryminale.
Byś poznał jakąś dupkę niezniszczoną, ale Żyd opowie ci, co zrobić najpierw.
Do domu, lepiej jedź już do domu, chociaż nie jestem twój stary ani ziomuś.
Starczy już tych konfidentów i starczy żonów. Krótka jest droga od kokonu do mefedronu.
Do domu, lepiej jedź już do domu, chociaż nie jestem twój stary ani ziomuś.
Starczy już tych konfidentów i starczy żonów. Krótka jest droga od kokonu do mefedronu.