Inne utwory od Calle 24
Opis
Główny artysta: Calle 24
Producent: Diego Armando Millan Medrano
Producent: Eduardo Hernandez Payan
Producent: Giovani Esquivel
Kompozytor, autor tekstów: Diego Armando Millan Medrano
Kompozytor, autor tekstów: Daniel Gutierrez Trujillo
Kompozytor, autor tekstów: José Ignacio Hernández
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Un glaseado en mi Gallardo y un polvo que hace cosquillas.
Yo con unas pinches muecas y las güeras risa y risa. Qué bonito.
Ay, Dieguito.
Sayonara y nos guachamos, yo ya jalé unos culitos o el que quiera que le caiga, son muchas pa' mí solito. Pobrecito.
El Dieguito.
Superpoderosa nomás pa' loquear, la verde, la rosa y azul pa' tomar. Puta loquerota, pinches ojerotas. Si la coca es poca, a
Diego le toca.
Y si la coca es poca, a Diego le toca. A huevo.
Y así suena
La Calle 24, a la verga, mi viejo.
Eterno.
Tu mamá ya no me quiere porque te saco a escondidas, que vaya agarrando el rollo, te voy a robar un día. Qué bonito.
Lo bonito.
La newera va de lado, la greñita larga al modo.
A veces ando elegante y a veces bien pinche cholo. Ay, bendito.
Dinerito.
Superpoderosa nomás pa' loquear, la verde, la rosa y azul pa' tomar. Puta loquerota, pinches ojerotas. Si la coca es poca, a
Diego le toca.
Ey, ey, ey.
Ja. No, pero nada, mis papás me pusieron Diego Armando.
Tłumaczenie na język polski
Glazura na mojego Gallardo i łaskotanie.
Ja z kilkoma pieprzonymi twarzami i śmiejącymi się güerami. Jak ślicznie.
Och, Dieguito.
Sayonara i spędzamy wolny czas, już wyciągnąłem kilka tyłków, czy kogokolwiek, jest ich dużo, tylko dla mnie. Słaby.
El Dieguito.
Supermocny aż do szaleństwa, zielony, różowy i niebieski do picia. Pieprzona szalona suka, jebane oczy. Jeśli koki jest mało,
Diego go dotyka.
A jeśli koki jest mało, kolej na Diego. Jajeczny.
I tak to brzmi
24th Street, pieprzyć to, mój staruszku.
Wieczny.
Twoja mama już mnie nie kocha, bo cię wymykam, pozwól jej złapać bułkę, a ja cię kiedyś ukradnę. Jak ślicznie.
Piękna rzecz.
Newera idzie na bok, długie włosy na bok.
Czasem jestem elegancki, a czasem naprawdę zajebisty. Och, błogosławiony.
Mało pieniędzy.
Supermocny aż do szaleństwa, zielony, różowy i niebieski do picia. Pieprzona szalona suka, jebane oczy. Jeśli koki jest mało,
Diego go dotyka.
Hej, hej, hej.
Ha. Nie, ale nic, rodzice dali mi na imię Diego Armando.