Inne utwory od Artem Loik
Opis
Kompozytor: Голубєв Роман Володимирович
Autor tekstu: Артем Лоік
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ми зустрілись вперше на уроці укрліт. Талановита, геніальна - мені кажуть всі.
Та я тікав з уроків, а ти дивилась услід: "Спокійно, а з тобою дід у кожусі!
" Не знали ми малю що без літератури будемо ходити в стаді та не зробимо ні кроку, бо не навчать історію і культуру, довчаються, як бачимо, тепер в окопах.
Нічого не змінилось, досі бісить біля трону, свині у стілах знову буцають копитом бісор, лиш у посадках заспівали не птахи, а дрони. Така сьогодні, Лесю, лісова пісня. От і
Осеєм скільки років все шукаю таку, я. Накривала чорна літера, змучена кава.
Я так довго повертався до тебе. Дякую, що ти мене чекала.
Ти нагадала мені, хто я, залишила своє кредо.
Слово - моя ти єдина зброя, яку не зупиняють РЕБи.
Я нагадаю людям, хто ти, хоч ти і не просиш.
Всі ми в літературній піхоті у Лариси Косач.
Ми бережемо і збираємо тебе усі, якщо мова йде про двісті гривень у руці.
Ти на грошах сьогодні подана в мініатюрі, та забагато двохсоток за двохсотю купюри. Чорне лишилось чорним, навіть не побіліло.
Лесю, я знаю, як тобі боліло на лікуванні у палатах і у санаторіях.
Твої вірші читаю, як під небесами того я. Та слово ти гірке, як червона калина.
Тебе не купиш за азійський коштовний калим, бо побачить справжню українку на колінах може лиш Бог, що скаже: "Встань з колін! " І попсові треки досі в мене не виходять.
Я романтик так собі, лірик на пів сторінки.
Та якщо кого цікавить, обираю пооргію від Лесі Українки.
Ти нагадала мені, хто я, залишила своє кредо. Слово - моя ти єдина зброя, яку не зупиняють
РЕБи. Я нагадаю людям, хто ти, хоч ти і не просиш.
Всі ми в літературній піхоті у Лариси Косач.
І ми забили та у катакомбах все написано, і ми проспали та в боярині всі наші плями.
Тому в руках знову з модернізованими списами, з модернізованими кулеметними шаблями. Ти говорила, та ми неуки усе прослухали.
Ти нас будила, та ми русифіковані снами.
Тому в руках знову з модернізованими луками та все ще з не модернізованими нами.
Моя ти єдина зброя!
На захист мого воїна.
Слово - моя ти єдина зброя. На захист мого воїна.
Tłumaczenie na język polski
Pierwszy raz spotkaliśmy się na lekcji latania. Zdolny, genialny – wszyscy mi mówią.
Ale uciekłem z lekcji, a ty się mną zaopiekowałeś: „Uspokój się, a dziadek jest z tobą w futrze!
Nie wiedzieliśmy, że bez literatury szlibyśmy stadami i nie postawilibyśmy ani kroku, bo one nie uczą historii i kultury, a uczą się, jak widzimy, teraz w okopach.
Nic się nie zmieniło, w pobliżu tronu nadal szaleje, świnie na stołach znów pohukują na paciorki, tyle że na podestach to nie ptaki śpiewały, a trutnie. Taka leśna piosenka dzisiaj, Lesia. To wszystko
Ile lat go szukałem. Zakryty czarny list, zmęczona kawa.
Wracam do Ciebie już tak długo. Dziękuję, że na mnie zaczekałeś.
Przypomniałeś mi, kim jestem, zostawiłeś moje credo.
Słowo - jesteś moją jedyną bronią, której REB-y nie mogą zatrzymać.
Przypomnę ludziom, kim jesteś, nawet jeśli o to nie zapytasz.
Wszyscy należymy do literackiej piechoty Larisy Kosach.
Wszyscy cię chronimy i zbieramy, jeśli mówimy o dwustu hrywienach w ręku.
Jesteście dzisiaj na pieniądzach, przedstawionych w miniaturze, a dwieście to za dużo na dwieście rachunków. Czarny pozostał czarny, nawet nie zmienił koloru na biały.
Lesiu, wiem, jak bolesne było dla Ciebie leczenie na oddziałach i sanatoriach.
Czytam Twoje wiersze, jakbym była pod niebem. Ale Twoje słowo jest gorzkie jak czerwona kalina.
Nie da się kupić drogiego azjatyckiego kalima, bo tylko Bóg może zobaczyć prawdziwą Ukrainkę na kolanach i powiedzieć: „Wstań z kolan!” A popowe utwory nadal mi nie odpowiadają.
Jestem romantykiem, autorem tekstów na pół strony.
Ale jeśli ktoś jest zainteresowany, wybieram orgię Łesi Ukrainki.
Przypomniałeś mi, kim jestem, zostawiłeś moje credo. Słowo - jesteś moją jedyną bronią, której nie można zatrzymać
REB Przypomnę ludziom, kim jesteś, nawet jeśli o to nie zapytasz.
Wszyscy należymy do literackiej piechoty Larisy Kosach.
I zdobyliśmy punkty, a w katakumbach wszystko jest napisane, i zaspaliśmy, a w bojarze wszystkie nasze plamy.
Dlatego znowu w rękach zmodernizowane włócznie, ze zmodernizowanymi szablami karabinów maszynowych. Mówiłeś, ale my w ignorancji słuchaliśmy wszystkiego.
Obudziłeś nas, ale jesteśmy zrusyfikowani przez sny.
Dlatego znowu w rękach zmodernizowanych łuków i wciąż z niezmodernizowanymi nami.
Jesteś moją jedyną bronią!
W obronie mojego wojownika.
Słowo jest moją jedyną bronią. W obronie mojego wojownika.