Inne utwory od Гаррі Шульц
Opis
Producent: James Hot
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Дві хвилини і за тридцять. Голені вилиці, але сивина в зіницях.
Давно покинув милиці, загоїлася шпиця. Рихлі кості витримали, шуць, так не годиться!
Де ж ти воював, якщо вертаєшся з окраїн на своїх обох ногах з окопу в студію на прайм?
Борода не відростає, барбершоп - не воїн тайп.
Замполіт виходить в лайв: "Обдурити вас - це кайф!
", бо мій шлях розпочинається протестами на Банковій, де від Кірчи до Півночі, від Заходу до Ранку землю огортає дим. Я ж іду знімати пранк.
Юлі волю і Чей Крим? - підставний протестувальник.
Діти під прицілом, я це бачив із екрану. Обробляю їх світлини на контент у Інстаграм.
Космонавти наступають на іншу сторону Марсу, обсесивно-компульсивно перетворюю Майдан я на інтерпретацію ясних чинів, де я герой в далечині, у їх онлайн-величині.
Коли запитували, чи я справді був десь там, чи ні, мов шахтар у окупації, миттєво почорнів я. Від барикад до хвилі хайпу у АТО.
На ваших лайках виріс так, немовби той весільний торт.
У пацанів поранення, протези із-під шорт, а мою ногу рвану намалював фотошоп. Той неймовірний образ воїна юзаю звідусіль: від Джеку до
Ескорту, у страву ході спирт, у фейсбуку спорт, бо по буху заборонено мені носити форму. Ну і що? В цій каруселі я виток новий.
Я відпіарив навіску, що міг, та виїхав на платостій.
Ти підписався на тікток - єдиний мій квиток у світ, тому вриваюсь на повномасштабну.
А там за скрибою на штаб, по-іншому ніяк не стати ж в один ряд зі смертними Миколами. Беру статут і закривавлюю кистяк.
Довкола кожен другий по-скорому запакований.
Для мене, м'ясника, життя твого сина - це сходина між званням майора й погонами підполковника.
Аби цей час настав, я перебігав по головам. Найгірший людолюб очолив ваш ТЦК.
Ага, самоіронія - наполовину правда, на другу половину - мій ПТСРний кратер.
У ранах гній, уламки мрій розчавлено, як цілі підураження на оптоволокні.
Валідно бути кимось, кого зачепило краєм у комісії, що згодом в мені виявить попаяного.
Я то морі, які не звільняв, кинув медалі, я ніде не воював, бо вертаюся з окраїн на своїх обох ногах, не ховаючись по кутах. Ззовні морок, ніби в них, а не в мене поїхав дах.
Щоб позбавитися тріщин, ручного палить рука. Радять закопатись нижче чорного полотна.
Я не повертатимусь туди даремно. Цей тягар трамбую в магазин та забираюся із ним.
Вони ліпше пам'ятатимуть мене полеглим, аніж зустрічатимуть живим.
Tłumaczenie na język polski
Dwie minuty i trzydzieści. Wygolone kości policzkowe, ale źrenice szare.
Już dawno odszedł od kul, szpic się zagoił. Luźne kości przetrwały, chłopcze, nie jest dobrze!
Gdzie walczyłeś, jeśli wracasz z obrzeży na dwóch nogach z okopów do studia na prime time?
Broda nie rośnie, fryzjer nie jest typem wojownika.
Zampolit transmituje na żywo: „Oszukiwanie cię to dreszczyk emocji!
„ponieważ moja droga zaczyna się od protestów na Bankova, gdzie dym spowija ziemię od Kirchy na północ, od zachodu do poranku. Mam zamiar strzelić dowcip.
Yuli Volyu i Chey Crimea? - fałszywy protestujący.
Dzieci na celowniku, widziałem to z ekranu. Przetwarzam ich zdjęcia na potrzeby treści na Instagramie.
Astronauci wkraczają na drugą stronę Marsa, ja obsesyjno-kompulsywnie zamieniam Majdan w interpretację wyraźnych szeregów, gdzie jestem bohaterem w oddali, w ich internetowej wielkości.
Kiedy zapytali, czy naprawdę gdzieś tam jestem, czy nie, jak górnik na okupacji, od razu straciłem przytomność. Od barykad po falę szumu w ATO.
Wyrósł na Twoich upodobaniach, jak na tym tortie weselnym.
Chłopcy mają kontuzje, protezy spod spodenek, a moją rozdartą nogę narysował w Photoshopie. Ten niesamowity wizerunek wojownika Yuzai jest wszędzie: od Jacka po
Escort, w jedzeniu jest alkohol, sport na Facebooku, bo według prawa nie wolno mi nosić munduru. No to co? Jestem nowy w tej karuzeli.
Podważyłem zwis tak bardzo, jak tylko mogłem, i zostawiłem na platformie.
Zapisałeś się na tiktok - mój jedyny bilet do świata, więc włamuję się do pełnowymiarowego.
A tam za skrybą w kwaterze głównej nie ma innego sposobu, aby stanąć w tym samym rzędzie ze śmiertelnym Mikołajem. Biorę statut i wykrwawiam pędzel.
Prawie co druga osoba w okolicy jest spakowana.
Dla mnie, rzeźniku, życie twojego syna to stopień pomiędzy stopniem majora a epoletami podpułkownika.
Przebiegłem przez głowę, żeby nadejść ten czas. Najgorszy filantrop stał na czele waszego TCC.
Tak, autoironia to połowa prawdy, druga połowa to krater mojego zespołu stresu pourazowego (PTSD).
W ranach ropy kruszą się fragmenty snów niczym całe impulsy na światłowodzie.
Ważne jest, aby być kimś, kto został złapany przez krawędź w komisji, co później ujawni we mnie głupca.
Medale, których nie wyzwoliłem, wrzuciłem do morza, nigdzie nie walczyłem, bo z obrzeży wracam na własnych dwóch nogach, nie chowając się po kątach. Na zewnątrz było ciemno, jakby zawalił się ich dach, nie mój.
Aby pozbyć się pęknięć, ręka pali rękę. Radzą ci zakopać się pod czarną tkaniną.
Nie wrócę tam za nic. Wbijam ten ciężar do sklepu i zabieram go ze sobą.
Wolą mnie zapamiętać martwego, niż spotkać żywego.