Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
А надо мной вьюга! Всюду беспредел, беспорядки и риски.
Мне хочется на юга, чтобы были рады, сыты и близки.
А надо мной вьюга. С нами лишь бы знал, ты бы знал, где их пиздили.
Мне хочется на -юга, где УКРФ нас найдет только чистыми.
-Полный голяк, но на мне новый наряд. Смотри, как два дикаря пришли ронять якоря.
И я бессонными ночами ждал, когда же все закончится.
Подмена понятий, под небом только одиночество. И близкие били тревогу, но потом забили. . .
Делать деньги из ничего - вот что такое талант. Огромный город ветром ласкает свежий обвес.
Не морось, -если мы здесь, один звонок - тебе пиздец. -А надо мной вьюга!
Всюду -беспредел, беспорядки и риски. -Мне хочется на юга.
-Чтобы были рады, сыты и близки. -А надо мной вьюга.
С нами лишь бы знал, ты бы знал, где их пиздили.
-Мне хочется на юга. -Где УКРФ нас найдет только чистыми.
-Чистыми.
-Ветер с радаров унесло всех, кого считал родными. Магнитом тянет туда, где после придут понятые и траблы.
Мили, таблы, дороги топили, и я, будучи жив, был будто в холодной могиле.
Покидали силы, небеса меня пугали, но через бурю одного, через бурю одного.
Тихие поля в моменте превратились в полигон.
Нашему вымру видон, все оставлю -на потом. -А надо мной вьюга!
-Всюду беспредел, беспорядки и риски. -Мне хочется на юга.
-Чтобы были рады, сыты и близки. -А надо мной вьюга.
С нами лишь бы знал, ты бы знал, где их пиздили.
-Мне хочется на юга. -Где УКРФ нас найдет только чистыми.
А надо мной вьюга.
-Всюду беспредел, беспорядки и риски. -Мне хочется на юга.
-Чтобы были рады, сыты и близки. -А надо мной вьюга.
С нами лишь бы знал, ты бы знал, где их пиздили.
-Мне хочется на юга.
-Где УКРФ нас найдет только чистыми.
Tłumaczenie na język polski
A nade mną jest zamieć! Wszędzie panuje chaos, niepokój i ryzyko.
Chcę pojechać na południe, żeby być szczęśliwym, najedzonym i blisko.
A nade mną jest zamieć. U nas, gdybyś tylko wiedział, wiedziałbyś, gdzie ich pieprzono.
Chcę jechać na południe, gdzie UKRF zastanie nas samych czystych.
- Jestem totalnym bachorem, ale mam na sobie nowy strój. Spójrz, jak dwóch dzikusów przybyło rzucić kotwice.
I spędziłem bezsenne noce, czekając, aż to wszystko się skończy.
Zastąpienie pojęć, pod niebem jest tylko samotność. Krewni wszczęli alarm, ale potem się poddali. . .
Zarabianie pieniędzy z niczego to talent. Ogromne miasto pieści wiatr dzięki świeżemu zestawowi do ciała.
Nie mżaj – jeśli tu jesteśmy, jeden telefon – masz przerąbane. -A nade mną jest zamieć!
Wszędzie panuje chaos, niepokój i ryzyko. -Chcę jechać na południe.
-Być szczęśliwym, nakarmionym i bliskim. -A nade mną jest zamieć.
U nas, gdybyś tylko wiedział, wiedziałbyś, gdzie ich pieprzono.
-Chcę jechać na południe. -Gdzie UKRF zastanie nas tylko czystych.
-Czysty.
-Wiatr zdmuchnął wszystkich, których uważałem za rodzinę. Przyciąga jak magnes tam, gdzie później przyjdą świadkowie i kłopoty.
Zatopiono mile, stoły, drogi, a ja, żyjąc, czułem się, jakbym był w zimnym grobie.
Siły mnie opuszczały, niebiosa mnie przerażały, ale tylko przez burzę, tylko przez burzę.
Ciche pola natychmiast zamieniły się w poligon.
Nasze wymrą, wszystko zostawię na później. -A nade mną jest zamieć!
- Wszędzie panuje chaos, niepokój i ryzyko. -Chcę jechać na południe.
-Być szczęśliwym, nakarmionym i bliskim. -A nade mną jest zamieć.
U nas, gdybyś tylko wiedział, wiedziałbyś, gdzie ich pieprzono.
-Chcę jechać na południe. -Gdzie UKRF zastanie nas tylko czystych.
A nade mną jest zamieć.
- Wszędzie panuje chaos, niepokój i ryzyko. -Chcę jechać na południe.
-Być szczęśliwym, nakarmionym i bliskim. -A nade mną jest zamieć.
U nas, gdybyś tylko wiedział, wiedziałbyś, gdzie ich pieprzono.
-Chcę jechać na południe.
-Gdzie UKRF zastanie nas tylko czystych.