Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Mayday

Mayday

3:55Album PROXL3M 2023-11-30

Inne utwory od PRO8L3M

  1. Molly
      4:11
  2. VHS
      3:22
  3. Zadzwoń do mnie
      2:32
  4. Ground Zero
      3:01
  5. Interpol
      3:17
  6. Flary
      3:31
Wszystkie utwory

Opis

Mikser, personel studia, inżynier masteringu: Piotr Witkowski

Kompozytor, autor tekstów, wokal, wykonawca towarzyszący, producent: PRO8L3M

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Typie, powiedziałeś dość o hajsie

O tym, że kety to są w lombardzie

Coco, trawie, coś poważniej

Może o Holokauście?

Może o Donaldzie?

Wolę o spoko Magdzie, to potrafię

Omówię jej topografię

Złoto, papier i chuj mnie, co robią obok w chacie

Chyba że zapijają goudą żarcie

Coś o karcie, o farcie też

O prawdzie, jak mnie najdzie, wiesz

Co zrobić mam? To jara bardziej mnie

Nie jestem sam, dobrze Andrzej wie (come on)

Jak każdy malec, też marzył Andrzej, być w bandzie i robić hajs

Gdy inne dzieci się skręcały z beki, on gdzieś ich wszystkich miał

Dziś Magda męczy półtorej etatu, kolega Magdy wziął nawet dwa

Nasz Andrzej zapierdala Mercem, a z tamtych śmieje się tak (one, two, three, four)

Ha-ha, cisnąłem swoje i goniłem marzenia

Ha-ha, oni ostrożnie i gdzie oni są teraz?

Pa-pa, zróbcie do życia, które wam obiecano

"A-ha", powiedziało życie, plan inny bowiem miało

Ten znowu o narkotykach, dziesiąty rok chłop o banknocikach

Dolce Gabbanach, klubach, bramkach, dobermanach, chuligankach

To zasady ważniejsze niż feng shui (feng shui)

Będzie więcej, więc stay tuned

Nie dziękuj, kurwa, thank you

O jejku, co z Andrew?

Jak każdy dorosły, marzył, żeby skończyć, Andrzej ze swym zajęciem

Lecz nie było łatwo, bo go wciągnął hardkor, by odwrócić się na pięcie

Próbował chwilę, lecz to niemożliwe, powiedział jego boss

"Za dużo floty, Andrzej, dla mnie robisz, bym cię wypuścił z rąk" (one, two, three, four)

"Ha-ha", śmiał się szef z Andrzeja, polew nie było końca

"Ha-ha, idź na dupy, napij wódki, rano przejdzie, mordka"

Pa-pa, to życie, które wyśnił, się oddala

"A-ha", rzekła Magda, gdy na wakacjach wyszła się opalać

Krótko oskrobałem się Gillette, spojrzałem w lustro jak żonkile

Każdy będzie swą miał opinie, która odbija się ode mnie jak na trampolinie

Który rocznik, poznam po VINie

Ty jej nie kumasz, a ja to kminię

Była z UK, ja byłem anglofilem

"Mayday", krzyczał Jędrzej, jak to w kinie (come on)

Nie każdy dorosły, jak Andrzej gnije w zamku

A chciał dobrze, a chciał odejść, zdjęli go o poranku

Pije sam herbę, ma długą przerwę, "Andrzej, nic nie poradzę"

I trochę mu zostało jeszcze, może wyjdzie na wadze (one, two, three, four)

Ha-ha, się życie chichra, to się dopiero okaże

Ha-ha, życie to dziwka, jeszcze, chłopie, to pokaże

"Pa-pa", zrób samochodom, mieszkaniom, żonie także

"A-ha", powiedział Andrzej, zerkając w stronę marzeń

Bez błędów by nie było happy endu

Bez sprzętu by nie było weekendu

Bez skrętów by nie było Disneylandu

Bez BMW tylnego napędu

Ze względu na to jak szponci problem perfum

Bez sensu się wpierdalać, więc nie komentuj

Bez zębów, skończysz w pierdlu, Jędruś

Bo wszystko to nie znaczy nic dla sędziów

Jak z nas niektórzy, gdy się Andrzej wzruszy, myśli skończyć z samym sobą

Nie ufa Bogom, nie ma do kogo zwrócić się z pomocą

I krzyczy głośno, że zjebał życie, ono, że dało się bardziej

"A jebać to życie", gdy wiązał linę, cicho powiedział Andrzej

"Ha-ha, jest mi Andrzej przykro, nie wyszło to najlepiej"

Ha-ha, trzydzieści kilo za dużo, linę zerwie

Pa-pa, już Andrzej mówił życiu, "Do widzenia"

A-ha, powiedziało życie, "Andrzej, jeszcze nie teraz" (jeszcze nie teraz)

Deep, deep love

Deep, deep love, love

Deep, deep love

Deep, deep (uu)

Deep, deep love

Deep, deep love, love

Deep, deep love

Deep, deep (uu)

Deep, deep love

Deep, deep love, love

Deep, deep love

Deep, deep (uu)

Obejrzyj teledysk PRO8L3M - Mayday

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam