Inne utwory od PRO8L3M
Opis
Kompozytor, autor tekstów, wykonawca towarzyszący, producent, wokal: PRO8L3M
Producent: Kacper Szafrański
Mikser, personel studia, inżynier masteringu: Piotr Witkowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Chłopiec tym bawi się lego, nie maże kredą, nie bawi plejką, piątką.
Za to, że go życie podcięło gotów żyletką pociąć, kręcić porno, z nią śmigać M5 beemką bordo.
Kiedy idzie przez getto, to bloki będą płonąć. Nienawidzi, bo świat go nienawidzi.
Chyba nie ma imienia, bo to takie kwestie są, których lepiej nie nazywać.
Wie, jak słuchać i kiedy mówić, i dobrze wie, żeby nie prosić, lecz nie zdaje sobie sprawy, że może zabić, gdy w magazynku jest pocisk.
Bandyta z twarzyczką dziecka, z takiego samego nikąd jak reszta. Chciałoby się wcisnąć restart.
Dorastał wolno, ale jak to bywa mordo, nagle musiał szybko przestać.
Zrodzony z nienawiści, otoczony przez wszystko, co niesłuszne.
Taka mała świata zemsta za istoty śmiercionośne i bezduszne. To nie jest proste. To nie zabawa.
Czary, mary, hokus, pokus, szazam. Nie wiem, co powiedzieć.
Nie wiem szczerze, za to dobrze wiem i chłopiec też musi wiedzieć, że bandyci gonią haś, prawnicy robią hajs, alkofani chcą gaz, audiofani chcą bas, wydygani to pas, matki toną we łzach, farmazony na psach posypane bez klas.
Bandyci gonią haś, prawnicy robią hajs, alkofani chcą gaz, audiofani chcą bas, wydygani to pas, matki toną we łzach, farmazony na psach posypane bez klas.
Chłopiec nie umie wybaczać ani zapomnieć nigdy. Kiedy świat krzyczy, stoi, patrzy spokojnie, milczy.
Wyzbył uczuć się dawno, więc go nie możesz skrzywdzić. Cierpliwie poczeka, byś skończył z nożem w szyi.
Życie, ściek gęsty, w którym płyniesz.
Na powierzchni ledwo unosisz się, sięgasz dłoni, chwytasz sztylet. Za myśli czeka cię stryczek.
Chłopiec wie, za winklem są krzyże, więc nie chce miłości, nie tęskni, nie dzwoni, nie pisze.
Więc na chuj dwa razy tarabanić?
Rówieśnicy mają telefony od mamy, by sprawdzać Instagramy i zainstalowany Signal.
Jutro ze starymi na Bałkany, ale dzisiaj zajaramy, bo jest sygnał.
U niego w piwnicy, w puszce plik zkitrany, bo na czwartym jest pizda, a hajs to jedyny sposób, by się wyrwać. To jednak proste. To jednak haha.
Czary, mary, hokus, pokus. Przepraszam. Już wiem, co powiedzieć, więc powiem szczerze.
Wiedziałem to zawsze i chłopiec też musiał wiedzieć, że bandyci gonią haś, prawnicy robią hajs, alkofani chcą gaz, audiofani chcą bas, wydygani to pas, matki toną we łzach, farmazony na psach posypane bez klas.
Bandyci gonią haś, prawnicy robią hajs, alkofani chcą gaz, audiofani chcą bas, wydygani to pas, matki toną we łzach, farmazony na psach posypane bez klas.