Inne utwory od waterbaby
Inne utwory od ttoh
Opis
Producent, mikser, inżynier dźwięku: Marcus White
Inżynier nagrań: Anton Fernandez
Inżynier masteringu: Björn Engelmann
Kompozytor, autor tekstów: waterbaby
Kompozytor, autor tekstów, aranżer: Marcus White
Kompozytor, autor tekstów: ttoh
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Pain in the morning, comfortable bed.
And like clay, how you mold me, I, I twist and I bend, so. . . Nothing's will hurt me.
Falling again.
It's so hard to be broken.
If I fall from a friend, I will say that I might, I might, I might. It's the not to say sometimes, but I might, I might,
I might. It's the not to say sometimes, but I might.
Just like that, just like that, just like that.
Just like that, just like that, just like that, just like that.
How would I stay?
Uh, tell me, would I stay?
Where would I stay, uh, when I was made to change?
Pain in the morning, all through the day.
Just like clay, how you can mold me.
My heart, you can lift.
My memory is foreign. It fills me with dread.
It's so hard to be broken, even harder to mend.
I will say that I might, I might, I might. It's the not to say sometimes, but I might, I might,
I might. It's the not to say sometimes, but I might. I might,
I might go back through it all again just to get it right.
I might, I might go back through it all again just to get it right. Just like that, just like that, just like that.
Just like that, just like that, just like that, just like -that.
-Why would I stay if I don't even like this place? Needle, thorn, and hate, now I'm getting on my way, uh.
My way can't change if I choose to stay the same, uh. So why would I stay the same?
I might just say. . . So. . .
Tłumaczenie na język polski
Ból o poranku, wygodne łóżko.
I jak glina, jak mnie kształtujesz, ja, skręcam się i wyginam, tak. . . Nic mnie nie skrzywdzi.
Znowu spadam.
Tak trudno się złamać.
Jeśli odpadnę od przyjaciela, powiem, że mogę, mogę, mogę. Czasem tego nie mówię, ale mógłbym, mógłbym,
Mógłbym. Czasem tego nie mówię, ale mógłbym.
Właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak.
Właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak.
Jak bym został?
Uh, powiedz mi, czy zostałbym?
Gdzie bym się zatrzymał, uh, kiedy kazano mi się zmienić?
Ból rano, cały dzień.
Podobnie jak glina, jak możesz mnie uformować.
Moje serce, możesz unieść.
Moja pamięć jest obca. Napełnia mnie strachem.
Bardzo trudno to zepsuć, a jeszcze trudniej naprawić.
Powiem, że mógłbym, mógłbym, mógłbym. Czasem tego nie mówię, ale mógłbym, mógłbym,
Mógłbym. Czasem tego nie mówię, ale mógłbym. mógłbym,
Może jeszcze raz przejdę przez to wszystko, żeby wszystko naprawić.
Mógłbym, mógłbym wrócić do tego wszystkiego jeszcze raz, żeby wszystko naprawić. Właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak.
Właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak, właśnie tak.
-Dlaczego miałbym zostać, skoro nawet nie podoba mi się to miejsce? Igła, cierń i nienawiść, teraz ruszam w drogę, uh.
Mój sposób nie może się zmienić, jeśli zdecyduję się pozostać taki sam, uh. Więc dlaczego miałbym pozostać taki sam?
Może po prostu powiem. . . Więc. . .