Inne utwory od Trill Pem
Inne utwory od Munek
Opis
Producent: Munek
Kompozytor: Kamil Twardosz
Autor tekstu: Przemysław Michalski
Inżynier miksu: Enzu
Inżynier masteringu: Ejten
Wokal: Trill Pem
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Sypie znowu śnieg, dzwonią telefony. Opalony benz, zobacz jak to chodzi.
Forsy nowy bek, będę ją tak robił. Forsy świeży dźwięk, lubię jak dochodzi.
Sypie znowu śnieg, dzwonią telefony. Opalony benz, zobacz jak to chodzi.
Forsy nowy bek, będę ją tak robił. Forsy świeży dźwięk, lubię jak dochodzi.
Znowu czuję się tak bosko. Znowu popijamy łop, łop.
Tylko ciśniemy na ostro, jakbym dostał boską wiązką. Jakbym odkrył nowy brzeg. My na fali, oni nie.
Kiedy opuszczamy bek, porobimy ich jak fet.
Kiedy w górę leci sala, niech bansuje młoda mama. Po hotelach na kolanach, grubym chujem ją opadam.
Sypię asami z rękawa, nowa kasza bang, bang! Po hotelach na kolanach młoda mama. Baby!
Sypie znowu śnieg.
Sypie znowu śnieg.
Sypie znowu śnieg.
Sypie znowu śnieg.
Sypie znowu śnieg, dzwonią telefony. Opalony benz, zobacz jak to chodzi.
Forsy nowy bek, będę ją tak robił. Forsy świeży dźwięk, lubię jak dochodzi.
Sypie znowu śnieg, dzwonią telefony. Opalony benz, zobacz jak to chodzi.
Forsy nowy bek, będę ją tak robił. Forsy świeży dźwięk, lubię jak dochodzi.
Znowu się kręcą wszystkie koła. Cztery na cztery, nowa droga.
Zlam do celu jak automat. Kuję żelazo tak jak kowal.
Chłopi gorące jest, jest outfit fresh, jest przy mnie cash, let's go! Typy to nowy bieg jak pierwszy śnieg.
Zaskoczę ich, let's go!
Daję im zbyt pikantne flow, ale nie wiedzą jak to ugryźć, bo zbyt delikatni są. Piszą na kiblu na mnie smuty.
Daję im zbyt pikantne flow, chociaż tak bardzo ich to kręci. Oni nie wiedzą, jak je wziąć. Piszą na forach sporo biedni na mnie.
Sypie znowu śnieg, dzwonią telefony. Opalony benz, zobacz jak to chodzi.
Forsy nowy bek, będę ją tak robił. Forsy świeży dźwięk, lubię jak dochodzi.
Sypie znowu śnieg, dzwonią telefony. Opalony benz, zobacz jak to chodzi.
Forsy nowy bek, będę ją tak robił.
Forsy świeży dźwięk, lubię jak dochodzi.