Inne utwory od Ganczarska
Opis
Kompozytor: Luiza Ganczarska
Autor tekstu: Luiza Ganczarska
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zjeżdżam po poręczy, już nie wyhamuję.
Tyłkiem po krawędzi, twardy nic nie czuję. Czy czekasz tam na mnie?
Czy straży pożarne? Czy basen z miękkimi kulami?
Czy lawa gdzieś na dnie? Czy prawdy zbyt nagie?
Czy fosa z krokodylami?
Wymarzyłam sobie Ciebie i jesteś.
Masz trochę lat, choć jeszcze więcej szans i jaką miałaś być, taką jesteś.
Wciąż jesteś, tak, jesteś, jesteś!
Zjeżdżam po poręczy lat, co już nie wrócą.
Może to i lepiej.
Polubiłam jutro.
Pamiętam, jak brat kazał mi na bramce stanąć.
Myślałam i zaklęłam już piłkę.
Obroniłam fakt, ale obroniłam twarzą.
Szukaliśmy później jedynek.
Wymarzyłam sobie Ciebie i jesteś.
Masz trochę lat, choć jeszcze więcej szans i jaką miałaś być, taką jesteś.
Wciąż jesteś, tak, jesteś, jesteś.
Telemark, telemark, telemark tak zawsze ląduję.
Aaa. . .
Telemark, telemark, telemark tak muszę tu umieć. Wymarzyłam sobie
Ciebie i jesteś.
Masz trochę lat, choć jeszcze więcej szans i jaką miałaś być, taką jesteś.
Wciąż jesteś, tak jesteś.
Wymarzyłam sobie Ciebie i jesteś.
Masz trochę lat, choć jeszcze więcej szans i jaką miałaś być, taką jesteś.
Wciąż jesteś, tak jesteś, jesteś.