Opis
Jakby piątek nie przebiegał zgodnie z planem – i dzięki Bogu. Wszystko lśni neonami, ludzie przechodzą w tryb„tylko do przodu” i nie ma ani„potem”, ani„przemyśl to jeszcze”. Tylko energia płynąca w żyłach i ktoś obok, z kim można się rozpędzić do stanu„wszystko jedno”. Nie miłość, nie przyjaźń, nie szaleństwo – coś pomiędzy, z prędkością światła. Kiedy płonie i nie chce się gasić.