Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ona ma dupę jak lato, jak jest zima.
Przyszedł dla mnie, jak chce się przywitać i chce mieć kurtki, bo chce ode mnie fita. Za chwilę znikam, bo to tylko gościnka.
Blik to pierwszy kocham. Blik to pierwszy raz.
Bawi się moją łódką, potem wkłada ją do gardła. Ona się zakochała w ten pierdolony lifestyle.
Coś się pomyliło, bo ja nie jestem young thug. Gadasz, że hej to blik, gadasz na zi to blik.
Ona dostanie to blik. Ona by chciała to blik. Nie dostaniesz tu nic.
Kiedy tu wchodzisz to blik. No to wyżarł mnie blik! No to wyżarł mnie blik!
Ona ma dupę jak lato, jak jest zima.
Przyszedł dla mnie, jak chce się przywitać i chce mieć kurtki, bo chce ode mnie fita. Za chwilę znikam, bo to tylko gościnna.
Blik, blik, blik, blik, blik, blik, blik, blik, blik, blik, blik.