Inne utwory od Izzy and the Black Trees
Opis
Producent: Marcin Bors
Kompozytor: Mariusz Dojs
Kompozytor: Izabela Rekowska
Autor tekstu: Izabela Rekowska
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Another year, another year. It goes swiftly, it goes as it wants.
Pre-apocalypse, post-apocalypse. We're simply running out of time.
Save them souls, save them souls. Save us all from colliding.
The flood is coming, forgot about it. My safe place on Pelican Island.
In ten years, ten years, she will be traveling through time.
Pre-apocalypse, post-apocalypse. A heavy loaded son of a gun.
Save them souls, save them souls. Save us all from this carnage.
The flood is coming, forgot about it. My safe place on Pelican Island.
Come now, divide and conquer. What is your final move? The world is spinning crazy.
Those bullets are so cruel. I call, I call. I call,
I call. I call on my own army.
Be ruthless, make it, make it worthwhile.
Another year, another year. Will it ever stop, the changing of the guards?
Pre-apocalypse, post-apocalypse. We're simply running out of time.
Face the facts, the shootout's only gimmick.
Swanky talk, it fallout of the limit.
Come now, divide and conquer. What is your final move?
The world is spinning crazy. Those bullets are so cruel.
I call, I call.
I call, I call.
I call on my own army.
Be ruthless, make it, make it worthwhile.
I call, I call! I call, I call.
I call, I call. I call,
I call.
Tłumaczenie na język polski
Kolejny rok, kolejny rok. Idzie szybko, idzie tak, jak chce.
Przedapokalipsa, postapokalipsa. Po prostu kończy nam się czas.
Ratuj ich dusze, ratuj ich dusze. Uratuj nas wszystkich przed kolizją.
Nadchodzi powódź, zapomniałem o tym. Moje bezpieczne miejsce na Pelican Island.
Za dziesięć, dziesięć lat będzie podróżować w czasie.
Przedapokalipsa, postapokalipsa. Ciężko naładowany syn pistoletu.
Ratuj ich dusze, ratuj ich dusze. Uchroń nas wszystkich od tej rzezi.
Nadchodzi powódź, zapomniałem o tym. Moje bezpieczne miejsce na Pelican Island.
Przyjdź teraz, dziel i rządź. Jaki jest twój ostateczny ruch? Świat wiruje szalenie.
Te kule są takie okrutne. Dzwonię, dzwonię. dzwonię,
dzwonię. Wzywam własną armię.
Bądź bezwzględny, spraw, aby było warto.
Kolejny rok, kolejny rok. Czy to się kiedyś skończy, zmiana warty?
Przedapokalipsa, postapokalipsa. Po prostu kończy nam się czas.
Zmierz się z faktami, to jedyny chwyt strzelaniny.
Eleganckie gadki, to opad poza limit.
Przyjdź teraz, dziel i rządź. Jaki jest twój ostateczny ruch?
Świat wiruje szalenie. Te kule są takie okrutne.
Dzwonię, dzwonię.
Dzwonię, dzwonię.
Wzywam własną armię.
Bądź bezwzględny, spraw, aby było warto.
Dzwonię, dzwonię! Dzwonię, dzwonię.
Dzwonię, dzwonię. dzwonię,
dzwonię.