Inne utwory od evelina ross
Opis
Kompozytor: Evelina Ross
Kompozytor: Patrick the Pan
Autor tekstów: Evelina Ross
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Bylebyś mnie takiej nie pamiętał.
Bylebyś oszczędził ze dwa zdjęcia.
Bylebyś nie mówił po znajomych, co ty widziałeś, czego nie widzieli oni. Byleby życie trwało dalej.
Byle jak, to wciąż lepiej niż wcale.
Byle już nie bolało bardziej, no bo kto się pisał na smutek i pożarcie?
Chcę się łamać, krzyczeć, topić, walać, ryczeć, iść na dno, przeklinać Cię.
Patrz mi w oczy, to nieprawda, skalecz, każ mi błagać, zostaw, wyrzuć mnie.
Byleby ktoś znowu na mnie czekał. Byle gdzie, postoję, jeśli trzeba.
Byle co założę od niechcenia.
Ja tracę tlen, a Ciebie już tu nie ma. Bylebyś nie dawał jej, co nasze.
Bylebym nie musiała patrzeć. Byle kto zastąpił mnie inaczej.
Mija czas, więc o nic już nie walczę.
Chcę się łamać, krzyczeć, topić, walać, ryczeć, iść na dno, przeklinać Cię.
Patrz mi w oczy, to nieprawda, skalecz, każ mi błagać, zostaw, wyrzuć mnie.
Zbieram się ze ścian.
A co, jeśli to ja przegapiłam nas?
Już nie dam nigdy znać.
Już nie powiem, jak skończył mi się świat.
Chcę się łamać, krzyczeć, topić, walać, ryczeć, iść na dno, przeklinać Cię.
Patrz mi w oczy, to nieprawda, skalecz, każ mi błagać, zostaw, wyrzuć mnie.