Inne utwory od Stach Bukowski
Opis
Producent: Michał Bąk
Kompozytor: Stach Bukowski
Kompozytor: Michał Bąk
Kompozytor: Agnieszka Kamińska
Kompozytor: Robert Ostoja-Lniski
Kompozytor: Filip Krzysztoporski
Autor tekstu: Stach Bukowski
Inżynier miksu: Michał Bąk
Inżynier masteringu: Robert Szydło
Gitara basowa: Agnieszka Kamińska
Gitara: Robert Ostoja-Lniski
Perkusja: Filip Krzysztoporski
Perkusja: Filip Krzysztoporski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Znowu rozkładam ręce.
Nie mam czasu na więcej, na długie wieczory, ból głowy i gorycz o poranku, bo nie chcę. Przerośnięte mam serce.
Chciałbym wszystkim dać szczęście, a moje wybory jak ryby od głowy psują się nawet we śnie.
A wtedy chciałbym tylko z Tobą sam, gdzie wszystko nagle znika na dłuższy czas. Nic więcej nie potrzeba.
Siebie mi daj, bo przy Tobie mogę najwięcej.
Jak zły zimny prysznic, zanim zapłonie mi serce.
Jak wstyd to rozmowa, zanim utonę w pudelce.
Jak sny, te szerokie tak, żeby ścisnął nam ręce, bo przy Tobie mogę najwięcej.
Jedenaście po pierwszej. Ciągle myślę, więc nie śpię.
Wczorajsze rozmowy, konflikty światowe rozeznaję namiętnie, jak R-frajer na dwieście.
Jak ten frajer po mieście, prawie wypalony rozwożę kartony, klnę na stojące śródmieście.
A wtedy chciałbym tylko z Tobą sam, gdzie wszystko nagle znika na dłuższy czas. Nic więcej nie potrzeba.
Siebie mi daj, bo przy Tobie mogę najwięcej.
Jak zły zimny prysznic, zanim zapłonie mi serce.
Jak wstyd to rozmowa, zanim utonę w pudelce.
Jak sny, te szerokie tak, żeby ścisnął nam ręce, bo przy Tobie mogę najwięcej.
Jak być, to ze sobą tak, by śpiewali nam dwieście.
Jak żyć, to najlepiej tak, że zapomnę, kim jestem.
Jak zły zimny prysznic, zanim zapłonie mi serce. Jak wstyd to rozmowa, zanim utonę w pudelce.
Jak sny, te szerokie tak, żeby ścisnął nam ręce, bo przy Tobie mogę najwięcej.
Bo przy Tobie mogę najwięcej.
Bo przy Tobie mogę najwięcej. Bo przy Tobie mogę najwięcej.
Bo przy Tobie mogę najwięcej!