Inne utwory od opi
Opis
Wokal: Opi
Autor tekstów: Simone Opini
Autor tekstów: Giovanni Lateza
Producent: Giovanni Lateza
Kompozytor: Giovanni Lateza
Autor tekstów: Daniel Baiolla
Producent: Daniel Baiolla
Kompozytor: Daniel Baiolla
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ho fatto i conti con me stesso
E mi son lasciato andare
Tu che mi hai reso diverso
E io ti ho lasciata fare
Ma alla fine cosa ho perso?
E ci sto pure a pensare
Perché i demoni che ho dentro
Non mi fanno ragionare
Se spari adesso sentirò
Come brucia il freddo
E se era solo sesso non lo so
E vorrai uscire al solito bar
E far finta di niente e pagare a metà
E scusa, ma non è una scusa
Se la notte sei sola non risponderò
Se il tuo attacco di panico dura da un po'
E scusa, ma non è una scusa
Per andare via da te
E ah, ah, fuori ora è buio pesto
E ah, ah, come ci divora il tempo
Perché poi ci benda gli occhi
E non ci lascia più vedere
E ci fottono i ricordi
Affogati in un bicchiere
Se spari adesso sentirò
Come brucia il freddo
E se era solo sesso non lo so
E vorrai uscire al solito bar
E far finta di niente e pagare a metà
E scusa, ma non è una scusa
Se la notte sei sola non risponderò
Se il tuo attacco di panico dura da un po'
E scusa, ma non è una scusa
Per andare via da te
Via da te
Via da te
E strappami le labbra
Scopiamo fino all'alba
Tira fuori il peggio di me, di mе, di me
Dimmi cosa cerchi da me, da mе, da me
E vorrai uscire al solito bar
E far finta di niente e pagare a metà
E scusa, ma non è una scusa
Se la notte sei sola non risponderò
Se il tuo attacco di panico dura da un po'
E scusa, ma non è una scusa
Per andare via da te
Tłumaczenie na język polski
Pogodziłem się ze sobą
I dałem sobie spokój
Ty, który uczyniłeś mnie innym
I pozwoliłem ci to zrobić
Ale co ostatecznie straciłem?
I ja też o tym myślę
Ponieważ demony mam w sobie
Nie dają mi do myślenia
Jeśli teraz strzelisz, usłyszę
Jak zimno pali
A czy to był tylko seks, nie wiem
I będziesz chciał wyjść do zwykłego baru
I udawaj, że nic się nie stało i zapłać połowę
I przepraszam, ale to nie jest usprawiedliwienie
Jeśli jesteś sam w nocy, nie odpowiem
Jeśli Twój atak paniki trwa już od jakiegoś czasu
I przepraszam, ale to nie jest usprawiedliwienie
Aby odejść od Ciebie
Ach, ach, na zewnątrz jest teraz zupełnie ciemno
I ach, ach, jak czas nas pożera
Bo wtedy zawiązuje nam oczy
I nie pozwala nam już więcej widzieć
A wspomnienia nas pieprzą
Utopiony w szklance
Jeśli teraz strzelisz, usłyszę
Jak zimno pali
A czy to był tylko seks, nie wiem
I będziesz chciał wyjść do zwykłego baru
I udawaj, że nic się nie stało i zapłać połowę
I przepraszam, ale to nie jest usprawiedliwienie
Jeśli jesteś sam w nocy, nie odpowiem
Jeśli Twój atak paniki trwa już od jakiegoś czasu
I przepraszam, ale to nie jest usprawiedliwienie
Aby odejść od Ciebie
Z dala od ciebie
Z dala od ciebie
I rozerwij moje usta
Pieprzymy się do białego rana
Wydobywa ze mnie to, co najgorsze, we mnie, we mnie
Powiedz mi, czego ode mnie szukasz, ode mnie, ode mnie
I będziesz chciał wyjść do zwykłego baru
I udawaj, że nic się nie stało i zapłać połowę
I przepraszam, ale to nie jest usprawiedliwienie
Jeśli jesteś sam w nocy, nie odpowiem
Jeśli Twój atak paniki trwa już od jakiegoś czasu
I przepraszam, ale to nie jest usprawiedliwienie
Aby odejść od Ciebie