Inne utwory od Wa22ermann
Opis
Rap: Wa22ermann
Rap: Teuterekordz
Producent: Hägi
Kompozytor: Hägi
Autor tekstów: Wa22ermann
Autor tekstu: Teuterekordz
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Moritzplatz, häng' mit 'nem vorgedrehten Blunt.
Heute kipp' die Mische, Haare flattern zu dem Bass. Schwestern bleiben offline, Schwestern bleiben wach.
Hört sich an wie 'ne Kolonne, das Berlin Tag und Nacht.
Flasche leeren unter alten Laternen. Langer Flur in der kalten Parterre.
Herz schlägt im Hals vor der C-Halle Show.
Erster Mai am Kotti war vor zehn Jahren schon. Wogen Eberswalder groß, aber wollen die ganze Welt sehen.
Kommt die Streife um die Ecke, muss es schnell gehen. Draußen ist wie Fernsehen, Gutes oder
Schlechtes. Heute Filmriss oder für immer im Gedächtnis.
Moritzplatz, häng' mit 'nem vorgedrehten Blunt.
Heute kipp' die Mische, Haare flattern zu dem Bass. Schwestern bleiben offline, Schwestern bleiben wach.
Hört sich an wie 'ne Kolonne, das Berlin Tag und Nacht.
Pubbecher leer und wir gehen über Kopfstein. Jeden Freitag feiern wie 'ne
Hochzeit. Brüder bleiben offline, Brüder bleiben wach. Leute gehen los, das Berlin
Tag und Nacht. Der Pegel ist 'ne Regel, klatschen heute an die Wand.
Wassermann kommt im Mai, jetzt hat 'nen vorgedrehten Blunt. Outfit krank, drücken Gaspedal,
Skalitza wird Hockenheim.
Sind immer auf Krawall und der Touri-Junkie rotzt mir leihen. Tag und Nacht auf Achse heißt vierundzwanzig sieben. Diese Stadt 'ne
Psychiatrie ist kein bisschen übertrieben.
Und ich würd's ja gerne ändern, doch das kann ich leider nicht. Heute Dispo auf der Bühne, morgen Dispo vor Gericht.
Moritzplatz, häng' mit 'nem vorgedrehten Blunt.
Heute kipp' die Mische, Haare flattern zu dem Bass. Schwestern bleiben offline, Schwestern bleiben wach.
Hört sich an wie 'ne Kolonne, das Berlin Tag und Nacht.
Pubbecher leer und wir gehen über Kopfstein. Jeden Freitag feiern wie 'ne
Hochzeit. Brüder bleiben offline, Brüder bleiben wach.
Leute gehen los, das Berlin -Tag und Nacht.
-Berlin Tag und Nacht, trifft mich Hustle thirty-six. Ich verlass' nie meine Gegend, aber P-Bag geht schon fit. Mach jeden
Freitag zu 'ner Hochzeit, glaub, ich werd' heut' hackedischt. Schwarze Reebok,
Hatter Cap, die Baggy Hosen, das der Fit.
Schwär die Fresse, schieben Hass, wenn sie sehen, dass bei mir läuft.
Fresse Kenny, hol mir Kelly, glaub, ich blick' bald nicht mehr durch. Tun als ich Rapper, doch ich weiß, nur dein Cousin hört dein Zeug.
Chill mit heute Ecke Ritter mit 'nem Becher und 'ner. . .
Moritzplatz, häng' mit 'nem vorgedrehten Blunt. Heute kipp' die Mische, Haare flattern zu dem Bass.
Schwestern bleiben offline, Schwestern bleiben wach.
Hört sich an wie 'ne -Kolonne, das Berlin Tag und Nacht. -Pubbecher leer und wir gehen über
Kopfstein. Jeden Freitag feiern wie 'ne Hochzeit.
Brüder bleiben offline, Brüder bleiben wach. Leute gehen los, das Berlin Tag und
Nacht!
Tłumaczenie na język polski
Moritzplatz, zawieszony na wstępnie zwiniętym blacie.
Dziś przechyl miksy, włosy powiewają w rytm basu. Siostry pozostają offline, siostry nie śpią.
Brzmi jak felieton, Berlin dzień i noc.
Pusta butelka pod starymi latarniami. Długi korytarz na zimnym parterze.
Serce bije w gardle przed występem w C-Halle.
Dzień Majowy na Kotti był dziesięć lat temu. Eberswalderzy są wielcy, ale chcą zobaczyć cały świat.
Kiedy patrol pojawia się za rogiem, sprawy muszą toczyć się szybko. Na zewnątrz jest jak oglądanie telewizji, dobrych rzeczy lub
Złe. Filmowy łezka dziś lub na zawsze w Twojej pamięci.
Moritzplatz, zawieszony na wstępnie zwiniętym blacie.
Dziś przechyl miksy, włosy powiewają w rytm basu. Siostry pozostają offline, siostry nie śpią.
Brzmi jak felieton, Berlin dzień i noc.
Pubowe kubki są puste i idziemy po bruku. Imprezuj jak cholera w każdy piątek
ślub. Bracia pozostają offline, bracia nie śpią. Ludzie jadą, do Berlina
dzień i noc. Poziom jest regułą, dziś uderz w ścianę.
Wodnik przyjedzie w maju, teraz ma już zwiniętego blanta. Ubierz się źle, wciśnij pedał gazu,
Skalitza będzie na Hockenheim.
Zawsze jest w nich zamieszanie i narkoman turystyczny pluje, żeby mi je pożyczyć. Dzień i noc w drodze oznacza dwadzieścia cztery siedem. To miasto...
Psychiatria nie jest ani trochę przesadzona.
A bardzo chciałabym to zmienić, ale niestety nie mogę. Dziś Dispo na scenie, jutro Dispo w sądzie.
Moritzplatz, zawieszony na wstępnie zwiniętym blacie.
Dziś przechyl miksy, włosy powiewają w rytm basu. Siostry pozostają offline, siostry nie śpią.
Brzmi jak felieton, Berlin dzień i noc.
Pubowe kubki są puste i idziemy po bruku. Imprezuj jak cholera w każdy piątek
ślub. Bracia pozostają offline, bracia nie śpią.
Ludzie wychodzą, Berlin - dzień i noc.
-Berlin dzień i noc, Hustle trzydzieści sześć uderza mnie. Nigdy nie opuszczam swojej okolicy, ale P-Bag jest w porządku. Zróbcie wszyscy
Piątek na wesele, chyba dzisiaj mnie ktoś zhakuje. Czarne Reeboki,
Czapka kapelusznika, luźne spodnie, krój.
Zamknij się i nienawidź, kiedy widzą, co się ze mną dzieje.
Zjedz Kenny'ego, daj mi Kelly. Nie sądzę, że szybko to przejrzę. Zachowuj się, jakbym był raperem, ale wiem, że tylko twój kuzyn słyszy twoje rzeczy.
Dziś chill z rycerzem na rogu z filiżanką i filiżanką. . .
Moritzplatz, zawieszony na wstępnie zwiniętym blacie. Dziś przechyl miksy, włosy powiewają w rytm basu.
Siostry pozostają offline, siostry nie śpią.
Brzmi jak felieton, Berlin dzień i noc. - Kubek pubowy pusty i idziemy dalej
Brukowiec. Świętuj jak wesele w każdy piątek.
Bracia pozostają offline, bracia nie śpią. Ludzie idą, dzień berliński i
Noc!