Inne utwory od Levin Liam
Opis
Autor tekstów, wykonawca towarzyszący, producent: Levin Liam
Producent: Barski
Producent: Sizzy
Producent: Lucas G
Producent: EEST.ID
Inżynier miksowania: Jakob Rau
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Oh, mhm, mhm, mhm. Yeah. Baby, bitte rede weiter. Ich versteh' dich sowieso nicht.
Außerdem seh' ich dich auch nicht licht. In deinem Mund scheinen, unterm Mond kriegt.
Schon wieder in der Hauptstadt. Ein, zwei Tage länger, als ich müsste, ja.
Ich brauch' nicht mal mehr, als dass du rüberschaust.
Ich tauch' ab, ja, und dann tauchst du wieder auf, ja. Fahr' wieder auf die vierundzwanzig.
Meine Lieder liegen so schwer. Ich wollte Pause machen, doch ich kann's nicht. Schöne Worte ohne Gefahr.
Dreihundert auf der vierundzwanzig. Beide Lieder liegen so schwer.
Ich wollte Pause machen, doch ich kann's nicht. Scheiße, ich brauch' noch mehr! Du klingst wie. . .
eine so schlechte Idee. Warum siehst du nicht so aus?
Bitte guck mich nicht so an. Du klingst wie, mhm, 'ne Nacht, die nie vergeht.
Du willst nicht, dass ich bleib', doch lässt auch nicht zu, dass ich geh'.
Mhm, mhm, du willst nicht, dass ich bleib', doch lässt auch nicht zu, dass ich geh'.
Ey, mhm, mhm, du willst nicht, dass ich bleib', doch lässt auch nicht zu, dass. . . Baby, bitte rede weiter.
Ich stell' mir kurz vor, dass du echt bist.
Und nein, ich mach' nicht alles, was du willst, Babe. Ich mache nur alles, was du möchtest.
Ich bin wegen dir schon wieder in der Hauptstadt. Ein, zwei Tage länger, als ich müsste, ja.
Ich glaub', ich brauch' jetzt schon eine Auszeit. Gib mir ein, zwei Tage an der Küste, huh.
Baby, bitte rede weiter. Ich versteh' dich sowieso nicht.
Außerdem seh' ich dich auch nicht licht. In deinem Mund scheinen, unterm Mond kriegt. Schon wieder in der
Hauptstadt. Ein, zwei Tage länger, als ich müsste, ja.
Ich brauch' nicht mal mehr, als dass du rüberschaust.
Ich tauch' ab, ja, und dann tauchst du wieder auf, ja. Fahr' wieder auf die vierundzwanzig. Meine Lieder liegen so schwer. Ich wollte
Pause machen, doch ich kann's nicht. Schöne Worte ohne Gefahr.
Dreihundert auf der vierundzwanzig. Beide Lieder liegen so schwer.
Ich wollte Pause machen, doch ich kann's nicht. Scheiße, ich brauch' noch mehr! Du klingst wie. . .
eine so schlechte Idee. Warum siehst du nicht so aus? Bitte guck mich nicht so an.
Du klingst wie, mhm, 'ne Nacht, die nie vergeht.
Du willst nicht, dass ich bleib', doch lässt auch nicht zu, dass ich geh'.
Mhm, mhm, du willst nicht, dass ich bleib', doch lässt auch nicht zu, dass ich geh'.
Ey, mhm, mhm, du willst nicht, dass ich bleib', doch lässt auch nicht zu, dass ich-
Tłumaczenie na język polski
Och, mhm, mhm, mhm. Tak. Kochanie, proszę, mów dalej. I tak cię nie rozumiem.
Poza tym, ja też nie widzę cię wyraźnie. Zabłyśnij w ustach, wejdź pod księżyc.
Znowu w stolicy. Tak, dzień lub dwa dłużej, niż jest to konieczne.
Nie muszę nawet na ciebie patrzeć.
Zanurkuję, tak, a potem znowu wypłyniesz na powierzchnię, tak. Wróć do dwudziestu czterech.
Moje piosenki są takie ciężkie. Chciałem odpocząć, ale nie mogę. Piękne słowa bez niebezpieczeństwa.
Trzysta dwudziestego czwartego. Obie piosenki są bardzo ciężkie.
Chciałem odpocząć, ale nie mogę. Cholera, potrzebuję więcej! Brzmisz jak. . .
taki zły pomysł. Dlaczego tak nie wyglądasz?
Proszę, nie patrz tak na mnie. Brzmisz jak, mhm, noc, która nigdy nie przemija.
Nie chcesz, żebym został, ale też nie chcesz, żebym odchodził.
Mhm, mhm, nie chcesz, żebym została, ale też nie chcesz, żebym odeszła.
Hej, mhm, mhm, nie chcesz, żebym został, ale też mi nie pozwalasz... . Kochanie, proszę, mów dalej.
Wyobrażam sobie przez chwilę, że jesteś prawdziwy.
I nie, nie zrobię niczego, co chcesz, kochanie. Po prostu zrobię, co chcesz.
Dzięki tobie wróciłem do stolicy. Tak, dzień lub dwa dłużej, niż jest to konieczne.
Myślę, że potrzebuję teraz przerwy. Daj mi dzień lub dwa na wybrzeżu, huh.
Kochanie, proszę, mów dalej. I tak cię nie rozumiem.
Poza tym, ja też nie widzę cię wyraźnie. Zabłyśnij w ustach, wejdź pod księżyc. Znów w
Kapitał. Tak, dzień lub dwa dłużej, niż jest to konieczne.
Nie muszę nawet na ciebie patrzeć.
Zanurkuję, tak, a potem znowu wypłyniesz na powierzchnię, tak. Wróć do dwudziestu czterech. Moje piosenki są takie ciężkie. Chciałem
Zrób sobie przerwę, ale nie mogę. Piękne słowa bez niebezpieczeństwa.
Trzysta dwudziestego czwartego. Obie piosenki są bardzo ciężkie.
Chciałem odpocząć, ale nie mogę. Cholera, potrzebuję więcej! Brzmisz jak. . .
taki zły pomysł. Dlaczego tak nie wyglądasz? Proszę, nie patrz tak na mnie.
Brzmisz jak, mhm, noc, która nigdy nie przemija.
Nie chcesz, żebym został, ale też nie chcesz, żebym odchodził.
Mhm, mhm, nie chcesz, żebym została, ale też nie chcesz, żebym odeszła.
Hej, mhm, mhm, nie chcesz, żebym został, ale też mi nie pozwalasz...