Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu staw

staw

2:48Album ciut za bardzo 2026-01-30

Inne utwory od Kacper Garncarz

  1. o ile starczy ci sił
      2:27
Wszystkie utwory

Opis

Producent: Kacper Garncarz

Producent: Piotr Jończyk

Kompozytor: Kacper Garncarz

Kompozytor: Piotr Jończyk

Autor tekstu: Kacper Garncarz

Wokal: Kacper Garncarz

Wokal: Marysia Feduniewicz

Inżynier miksu: Piotr Jończyk

Inżynier masteringu: Piotr Jończyk

Syntezator: Kacper Garncarz

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Chcę jeszcze raz przepłynąć wpław swój najgłębszy strach.
Broń Boże, to nie ty jesteś zła. No bo jak? Tylko ona była inna.
Może lepiej będzie, jak zostanę sam, sam. I wyglądam przez szybę.
Widzę dom przy samej Wiśle, który mógł być nasz, który mógł być nasz. Czy pan z
Ubera może chwilę tu poczekać? Ja tylko się pozbieram.
Chcę jeszcze raz przepłynąć wpław swój najgłębszy strach. Ooo!
Mam siłę, by ostatni raz odbić się od dna.
Pod wodą jest okej, czasem tylko gubię tlen i znów pojawia się ktoś, kto chce wyciągać mnie.
Bez najmniejszej skazy ląduję w sercu Warszawy. Nie poznałem twarzy. Nie wiem, jak to wytłumaczyć.
Może bez pytania mnie mama wyszarpała.
Skąd mogła wiedzieć, gdzie mi lepiej?
Może choć nie chcę, oszukałem przeznaczenie, ale to nie ucieknie, bo stoję na molo z zimną głową, która mówi mi skacz. Przypomniało się za późno, gdzie mam płuco.
Chciałem zawrócić, ale usłysz, jak piękny to staw.
Chcę jeszcze raz przepłynąć wpław swój najgłębszy strach. Ooo!
Chcę jeszcze raz przepłynąć wpław swój najgłębszy strach.

Obejrzyj teledysk Kacper Garncarz, Marysia Feduniewicz - staw

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam