Opis
Producent: Piotr Łyszkiewicz
Kompozytor: Michał Jackowski
Autor tekstu: Michał Jackowski
Inżynier miksu: Michał Baj
Inżynier masteringu: Michał Baj
Wokal: Michał Jackowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
. . .
Rozmywam się z przodu i wstecz.
Obijam ściany o pięść.
Przyzwyczaj się do tego, bo tu mniej opiekujemy się sobą, tu mniej opiekujemy się sobą.
Wjeżdżają flagi na maszt, będą powiewać na wietrze wysoko.
Cisza dobiera się, cisza wypełnia czas. Słyszę, rozrywa mi serce.
Powieki lecą na znak.
Szyderczy uśmiech rozrzuca szeroko, butem dopycha do dna.
Czasem upadam na, czasem upadam na twarz.
Nieraz czułem się, jakbym pod cudzym niebem stał.
I jak budować mam tu własny świat?
Trochę za długo strach.
I ja nie umiem wierzyć oczom.
Nieraz wracałem z odmętów całkiem sam.
Nie proszę o więcej obcych gwiazd.
Wjeżdżają flagi na maszt i ktoś pyta, czy czuję się słabo, czy spoko.
Dużo za spokój bym, daj mi powietrza łyk, takiego z promieniem słońca.
Ciało nie słucha mnie już.
Dusza na pewno ma kogoś na boku.
Oddechów kilka bym chciał, bym powietrza łyk.
Dążymy szczęśliwi końca.
Czasem upadam na twarz.
Nieraz czułem się, jakbym pod cudzym niebem stał.
I jak budować mam tu własny świat?
Trochę za długo strach.
I ja nie umiem wierzyć oczom.
Nieraz wracałem z odmętów całkiem sam.
Nie proszę o więcej obcych gwiazd.
Nie chcę cię tracić.
Chciałabym, żebyś mógł prawdziwie żyć.
Więc bądźmy dziećmi. Tak do kości.
Bezszelestny łam, ale nie daję znać.
Gdy pękało serce, wydrapałem ślad.
Przebłysk w oku mam, chyba to ostatni slajd.
Chodź, zabierają mi cię, do zobaczenia znów!