Inne utwory od Melanie Martinez
Opis
Wokal: Melanie Martinez
Bas, instrumenty klawiszowe: CJ Baran
Nieznany: CJ Baran
Bębny sekwencyjne: CJ Baran
Inżynier, producent: CJ Baran
Programowanie syntezatora: CJ Baran
Asystent inżyniera: Nick Trapani
Perkusja: Rhys Hastings
Scenariusz: Melanie Martinez
Scenariusz: Christopher J. Baran
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I hit my head real hard, I woke up in a jar
On top of his blue metal shelf full of trinkets
He'd dust me off each day, I'm made of porcelain clay
I feed him kisses so I don't break down to pieces
And now he's hungry, I'll feed him candy
You're screamin' at me loud, screamin' at me loud
Screamin' at me loud
Baby, I'm your possession, handle me like a weapon
Gaslight me right, tell me, "Keep quiet"
I'll go along, di-di-dum
Put me up like a prize, I'll be a good housewife
You won't see me cry when women come by
I'll go along, di-di-dum
Dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di, dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
He leaves me all alone, from dusk to fuckin' dawn
I'll clean up after all his shit, I'm the housekeeper
He comes home drunk at night, of course he picks a fight
I try my best to bite my tongue, but it keeps bleedin'
How could he love me if he won't see me?
I'm crying with a knife, wanna take my life
Never treats me right
Baby, I'm your possession, handle me like a weapon
Gaslight me right, tell me, "Keep quiet"
I'll go along, di-di-dum
Put me up like a prize, I'll be a good housewife
You won't see me cry when women come by
I'll go along, di-di-dum
Dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di, dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Took the keys and left, drove into a tree
Looked around for a minute, people starin' at me
A concussion reversin' all the damage I had
May be bruised, but it's not that bad
Tłumaczenie na język polski
Uderzyłem się mocno w głowę, obudziłem się w słoiku
Na niebieskiej metalowej półce pełnej bibelotów
Codziennie mnie odkurzał, jestem z gliny porcelanowej
Karmię go pocałunkami, żeby się nie rozbić na kawałki
A teraz jest głodny, nakarmię go cukierkami
Krzyczysz na mnie głośno, krzyczysz na mnie głośno
Krzyczysz na mnie głośno
Kochanie, jestem twoją własnością, traktuj mnie jak broń
Zapal mnie dobrze, powiedz mi: „Zachowuj ciszę”
Pójdę, di-di-dum
Wystaw mnie jak nagrodę, będę dobrą gospodynią domową
Nie zobaczysz, jak płaczę, kiedy przychodzą kobiety
Pójdę, di-di-dum
Dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di, dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Zostawia mnie samą, od zmierzchu do pieprzonego świtu
Posprzątam po jego gównie, jestem gospodynią
Wraca wieczorem do domu pijany, oczywiście wszczyna bójkę
Próbuję jak mogę, ugryźć się w język, ale on ciągle krwawi
Jak on może mnie kochać, skoro mnie nie widzi?
Płaczę nożem, chcę odebrać sobie życie
Nigdy nie traktuje mnie dobrze
Kochanie, jestem twoją własnością, traktuj mnie jak broń
Zapal mnie dobrze, powiedz mi: „Zachowuj ciszę”
Pójdę, di-di-dum
Wystaw mnie jak nagrodę, będę dobrą gospodynią domową
Nie zobaczysz, jak płaczę, kiedy przychodzą kobiety
Pójdę, di-di-dum
Dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di, dum, di-di-dum
Dum, dum, dum, di-di-dum, di-di-dum, di-di-dum
Wziął kluczyki i wyszedł, wjechał w drzewo
Rozglądałem się przez chwilę, ludzie się na mnie gapili
Wstrząśnienie mózgu odwracające wszystkie szkody, jakie doznałem
Może być posiniaczony, ale nie jest tak źle