Inne utwory od MIRA
Opis
Wydany: 29.01.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Inima goală, seară de seară, singură aici mă topesc.
Povestea e clară, o repetăm iară, din asta eu nu pot să ies.
Arde-n mine, arde încet, că nu ne-am iubit suficient.
Și atunci când iar mă ia rău, rău, rău, dorul tău, tău, tău, tău, stele cad și lasă-n urmă cerul gol.
Îmi închid ochii, îmi deschid brațele, doar așa eu te mai simt la pieptul meu.
Tu mă duceai de pe pământ până la rai. Oh, și mă ia rău, rău, rău.
Dorul tău îmi face rău.
E timpul să înțeleg, tre' să mă dezleg ca să mă aleg.
Iubirea ca în filme a fost un portret, l-am pictat perfect.
Bărbatul e bărbat, ăsta-i primul lui defect și nu e corect să treci așa ușor de la îndrăgostit la indiferent.
Arde-n mine, arde încet, că nu ne-am iubit suficient!
Iar mă ia rău, rău, rău, dorul tău, tău, tău, tău.
Stele cad și lasă-n urmă cerul gol.
Îmi închid ochii, îmi deschid brațele, doar așa eu te mai simt la pieptul meu.
Tu mă duceai de pe pământ până la rai. Oh, și mă ia rău, rău, rău.
Dorul tău îmi face rău.
Tu mă duceai de pe pământ până la rai. Oh, și mă ia rău, rău, rău.
Dorul tău îmi face rău.
Tu mă duceai de pe pământ până la rai.
Oh, și mă ia rău, rău, rău.
Dorul tău îmi face rău.
Tłumaczenie na język polski
Puste serce, wieczór za wieczorem, samotnie tutaj topnieję.
Historia jest jasna, powtarzamy ją jeszcze raz, nie mogę się z tego wydostać.
Płoń we mnie, płoń powoli, że nie kochaliśmy się wystarczająco.
A kiedy znowu zachoruję, będę chora, chora, tęsknię za tobą, twoim, twoim, twoim, gwiazdy spadają i zostawiają za sobą puste niebo.
Zamykam oczy, otwieram ramiona, tylko tak czuję Cię na piersi.
Zabrałeś mnie z ziemi do nieba. Och, i to sprawia, że jestem chory, chory, chory.
Tęsknota za tobą przyprawia mnie o mdłości.
Czas zrozumieć, muszę się rozplątać, żeby wybrać siebie.
Miłość jak w filmach była portretem, namalowałem go perfekcyjnie.
Mężczyzna jest mężczyzną, to jego pierwsza wada i niesprawiedliwe jest tak łatwo przejść od zakochania do obojętności.
Płoń we mnie, płoń powoli, bo za mało się kochaliśmy!
I jestem chory, chory, chory, tęsknię za tobą, twoim, twoim, twoim.
Gwiazdy spadają i zostawiają za sobą puste niebo.
Zamykam oczy, otwieram ramiona, tylko tak czuję Cię na piersi.
Zabrałeś mnie z ziemi do nieba. Och, i to sprawia, że jestem chory, chory, chory.
Tęsknota za tobą przyprawia mnie o mdłości.
Zabrałeś mnie z ziemi do nieba. Och, i to sprawia, że jestem chory, chory, chory.
Tęsknota za tobą przyprawia mnie o mdłości.
Zabrałeś mnie z ziemi do nieba.
Och, i to sprawia, że jestem chory, chory, chory.
Tęsknota za tobą przyprawia mnie o mdłości.