Inne utwory od wane
Opis
Inżynier miksowania, wokalista, inżynier masteringu, autor tekstów: słabnie
Kompozytor, producent: Fimiguerrero
Producent i kompozytor: Ian Cohen
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Shit!
Wow.
Yeah, yeah.
Kiedy na skali robimy to sami się pytam mnie, co robię nocą?
Posto mam zwolnić podwyższony bieg, napajam sobie ochotą. Pomocy nie trzeba, nie trzeba.
Oni pytają, co dolega. Pisz taki styl, ten sam, ten swag. To ciężko mnie olewać.
Ósemka w kółku jak odegać. Mówi im dolewać, dolewać. Teraz czuję, że życie slow mo.
Innej obraca je wolność.
Jakbyście chcieli wejść na ten sam bieg, no to na pewno nie zdążą. Widzę tam ślady i pchamy ten wake, za nami pewnie potążą.
Wchodzimy na łeb, gdzie są szmaty i się zlały. Świeże to te same dupy, które u mnie spały.
Jestem aniołem tej sceny, jak diabeł noszę te brandy. Śmieszne, próbujesz nadążyć.
Wiem, że nie dasz rady. Tak, mamy to. Zrobiłem w miesiąc to, co założyłem na cały rok.
Tak, mamy to. Dzisiaj narobił się, teraz mu starczy na cały rok.
Nie, stój w tym samym miejscu. Dość mam tych samych błędów. Dość ludzi i za męcz.
Wydany paycheck, happy sesji.
Kiedy na skali robimy to sami się pytam mnie, co robię nocą? Posto mam zwolnić podwyższony bieg, napajam sobie ochotą.
Pomocy nie trzeba, nie trzeba. Oni pytają, co dolega. Pisz taki styl, ten sam, ten swag.
To ciężko mnie olewać. Ósemka w kółku jak odegać. Mówi im dolewać, dolewać.
Teraz czuję, że życie slow mo. Innej obraca je wolność.
Jakbyście chcieli wejść na ten sam bieg, no to na pewno nie zdążą.
Widzę tam ślady i pchamy ten wake, za nami pewnie potążą.