Inne utwory od Major SPZ
Opis
Kompozytor: Maciej Pustkowski
Autor tekstu: Paweł Majewski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Palę zioło, palę blanta sobie solo, dym łagodzi moje czoło i się robi kolorowo.
Zielona rakieta przeleciała obok, w brzuchu mam ufoludki, w nocy zjadłem pół lodówki. Hop!
Palę zioło.
Hop! Palę zioło.
Wjeżdżam tu jak do siebie, pod sceną moje fanki.
Szybkie, zwinne jak gokarty, potem jedziemy na after party. Kilka linii tak jak w Tetris, walę szczura tak jak Banksy.
Jak chcesz wyjść, to tam jest exit, odprowadzą cię chłopaki z bramki.
Dwadzieścia sześć, witam nowy rok, garnitur ruszył i Kacper Fok.
Na samą górę, bo tam mój dom. Dawaj kulę, ładuję broń. Walę chmurę, zaczynam lot.
Piąty mach, ale szósty joint. Ja pierdolę, ale to ma moc! Major, kurwa, to stary kot.
Palę zioło, palę blanta sobie solo, dym łagodzi moje czoło i się robi kolorowo.
Zielona rakieta przeleciała obok, w brzuchu mam ufoludki, w nocy zjadłem pół lodówki. Hop!
Palę zioło, palę blanta sobie solo, dym łagodzi moje czoło i się robi kolorowo.
Zielona rakieta przeleciała obok, w brzuchu mam ufoludki, w nocy zjadłem pół lodówki. Hop!
Palę zioło.
Hop!
Palę zioło.
Level up, nowe arcydzieło, ulica trzy zero.
Ten rap to elektrownia, energia zasila rejon. W nocy neony się świecą, lalki na rurach się kręcą.
Klienci ciągle dzwonią, bo pacjenci przecież nie śpią. Major Lazer, źródło prawdy dla każdego.
Ciągle wierzę, widzę znaki, jak się patrzę na to niebo.
Karmie internet, hasz masz, wrzucam mięso głodnym hienom. Zeprzeć siebie, kruszę kokon, topa owijam bletą.
Palę zioło, palę blanta sobie solo, dym łagodzi moje czoło i się robi kolorowo.
Zielona rakieta przeleciała obok, w brzuchu mam ufoludki, w nocy zjadłem pół lodówki. Hop!
Palę zioło, palę blanta sobie solo, dym łagodzi moje czoło i się robi kolorowo.
Zielona rakieta przeleciała obok, w brzuchu mam ufoludki, w nocy zjadłem pół lodówki. Hop!
Palę zioło. Hop!
Palę zioło.