Inne utwory od SZEFOSTWO
Inne utwory od Kuba Knap
Opis
Wokalista: SZEFOSTWO
Wokalista: Kuba Knap
Inżynier masteringu, inżynier miksu: Jakub Wypler
Kompozytor: Aleksy Drywień
Kompozytor: Ksawery Drywień
Kompozytor: Maksymilian Wiernicki
Kompozytor: Łukasz Ostrowski
Autor tekstu: Jakub Knap
Kompozytor: Łukasz Grabowski
Kompozytor: Marcin Gańko
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ta co weno? Joł!
Wyleczony ode mnie z wiochy sąsiedniej ma lepsze noty za styl od tych łosi.
Aż się prosi o wpierdziel ten mszczący się w trendzie, co się sroży zza kamerki i mi grozi.
Robię swoje codziennie, to mi łatwiej wypaczać, bo stąd gdzie jestem jak na dłoni widać, że nie wie co robi.
I to jest potrzebne, a nie jakaś padaka, która twierdzi, że należy jej się podziw. Nic się nie należy, a jest cena za wszystko.
Będą zbierać się z gleby kiedyś, jak się poślizgną, tak jak ja się zbierałem, więc szansę im daję. Sam lecę dalej, bo tutaj wiać nie przestaje.
Się zastanów, kto lepszy, no i mi potem odpowiedz. Wieśniak robiący rapy czy raper robiący wiochę?
Jestem solą tej ziemi, jestem solą hip-hopu, solą im w oku, ostrogą na bosej stopie.
Mój syny mi mówili hustle hard, no to pa, WCK, chciałem siadnąć długo tak jak Gabra Trap. No i Wódek, pamiętam o melanżu.
Nawet nie wiesz, jak to bardzo motywuje.
Mój syny mi mówili hustle hard, no to pa, WCK, chciałem siadnąć długo tak jak Gabra Trap. No i wujek, pamiętam o melanżu.
Nawet nie wiesz, jak to bardzo motywuje.
Ram trzy pięćset jak nabijam przewózkę, brud jest słuszny, stoję butem w gównie. Lepiej tak, niż jak kiedyś po uszy.
Tera wytrę i se idę, wtedy nie mogłem się ruszyć. Zara pół z twardej dychy, czasu nigdy za wiele.
Palę zapisane kalendarze, ja pierdzielę, jak to leci, a jeszcze mi nie dane było przybyć.
Jak się zmieni, będzie widać. O!
Codziennie z nieustradamem, jak mało kurwa rozumiem, bo kiedyś zjadłem rozumy i dostałem po dupie.
Było parę poprawek, było sporo powtórek, bo się zdarza upadać, jak ciągle wchodzisz pod górę.
Tera wolę się starzeć, a nie stracać jak dureń.
Biorę wciąż na poważnie wszystko to, o czym mówię. Wszystkie wersy dzieciaku są schodami w górę.
Samo życie w tym, co piszę, to mi włazi w skórę.
Mój syny mi mówili hustle hard, no to pa, WCK, chciałem siadnąć długo tak jak Gabra Trap. No i Wódek, pamiętam o melanżu.
Nawet nie wiesz, jak to bardzo motywuje. Mój syny mi mówili hustle hard, no to pa,
WCK, chciałem siadnąć długo tak jak Gabra Trap.
No i wujek, pamiętam o melanżu.
Nawet nie wiesz, jak to bardzo motywuje!