Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Look, I gave myself fifteen to write sixteen.
I'm on big tings, I got big dreams, and I'm chasing them.
Lately, drive's been crazy, I'm on full speed, definitely, I'm racing them.
The name's the name for a reason, gotta keep to my pace, and then I gotta take off and face my giants that they be back in each day.
Say that I'm different, know that it's God.
That's why the bar stays smooth and suave. Blessings hefty, I cannot starve. Water's flowing, never parched.
'Nough for the found and 'nough for the lost. 'Nough for the present, future, past.
It's crazy, far from perfect, but still He's working on my heart.
Oh, I'm out of town, but it's cool, I'm not here to build a wall over.
Can't see enemies on my shoulder. In Jesus, I know I'm fine. In Him, gotta know I'll shine.
Man, I said it before, new song, same line. True to myself, sometimes it's a mission.
True to myself, gotta sound it right. I'm fine, got the vision, so I got life.
I can't see why they still sleep on me, then maybe it's just 'cause it ain't the right time, or maybe it's just 'cause I gotta work harder.
Like, what would I rather, work or fun? Attention span stays next to none, but I'm still working on it.
And I'm still working on this life ting, 'cause nothing good comes without risk.
Shooting my shot, but I miss several times back 'til I come with a hit.
Back like I never left, dusting the elbows, back to represent Carnival.
There's more like me, replicate. We just need to be seen, not desolate.
Tłumaczenie na język polski
Słuchaj, dałem sobie piętnaście na napisanie szesnastu.
Mam wielkie sprawy, mam wielkie marzenia i gonię za nimi.
Ostatnio jazda jest szalona, jadę na pełnych obrotach, zdecydowanie, ścigam się z nimi.
Imię jest nazwą nie bez powodu, muszę dotrzymywać tempa, a potem muszę wystartować i stawić czoła moim gigantom, w których wracają każdego dnia.
Powiedz, że jestem inny, wiedz, że to Bóg.
Dlatego pasek pozostaje gładki i elegancki. Wielkie błogosławieństwa, nie mogę głodować. Woda płynie, nigdy nie wyschła.
„Nic dla znalezionych i koniec dla zagubionych”. „Dość teraźniejszości, przyszłości i przeszłości.
To szalone, dalekie od doskonałości, ale On wciąż pracuje nad moim sercem.
Och, wyjechałem z miasta, ale spoko, nie jestem tu po to, żeby budować mur.
Nie widzę wrogów na ramieniu. W Jezusie wiem, że jest ze mną dobrze. W Nim muszę wiedzieć, że będę lśnić.
Stary, mówiłem to wcześniej, nowa piosenka, ten sam wers. Szczerze mówiąc, czasami jest to misja.
To prawda, muszę to dobrze zabrzmieć. Mam się dobrze, mam wizję, więc mam życie.
Nie rozumiem, dlaczego nadal na mnie śpią. Może to po prostu dlatego, że to nie jest odpowiedni moment, a może po prostu dlatego, że muszę ciężej pracować.
Co wolę, pracę czy zabawę? Czas skupienia uwagi jest znikomy, ale wciąż nad tym pracuję.
I wciąż pracuję nad tym życiowym zajęciem, bo nic dobrego nie przychodzi bez ryzyka.
Oddaję strzał, ale kilka razy pudłuję, aż w końcu trafiam.
Wracam, jakbym nigdy nie odchodził, otrzepałem łokcie, wracam, by reprezentować karnawał.
Jest więcej takich jak ja, powtórz. Musimy tylko być widziani, a nie opuszczeni.