Inne utwory od Popa
Opis
Producent: Gaetano Scognamiglio
Autor tekstów: Marija Popadnicenko
Kompozytor: Gaetano Scognamiglio
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
. . . Cosa vuoi? Cosa vuoi che sia?
È solo marzo, solo malinconia.
Sola qui, seduta in un caffè, guardo la pioggia cadere sugli ombrelli di chi prende un tram, torna a casa e poi si va a letto presto che anche domani c'è la sveglia alle sei. Beige!
Maledetto questo marzo beige, mi fa impazzire che hai messo ancora quel cappotto beige tra i miei pensieri.
Corso San Gottardo dove passeggiavi tu, se non prenoto adesso poi non parto più.
E stasera che dai non dirmi, mi fai sapere tu quando non sei di corsa.
Vado via, torno a casa col tram e poi vado a letto presto che anche domani c'è la sveglia alle sei. Beige!
Maledetto questo marzo beige, mi fa impazzire che hai messo ancora quel cappotto beige tra i miei pensieri.
Corso San Gottardo dove passeggiavi tu, se non prenoto adesso poi non parto più.
E stasera che dai non dirmi, mi fai sapere tu quando non sei di corsa.
Beige!
Maledetto questo marzo beige, autentico cliché.
Io mi nascondo in un cappotto beige per scomparire nel traffico bestiale dove passeggiavi tu, se non prenoto adesso poi non parto più.
E stasera che dai non dirmi, mi fai sapere tu quando non sei di corsa.
Tłumaczenie na język polski
. . . Czego chcesz? Co chcesz, żeby to było?
To dopiero marzec, tylko melancholia.
Sama tutaj, siedząc w kawiarni, patrzę, jak deszcz pada na parasole tych, którzy jadą tramwajem, wracają do domu, a potem kładą się wcześnie spać, bo jutro też jest pobudka o szóstej. Beżowy!
Cholera, ten beżowy marzec, doprowadza mnie do szału, że wciąż myślisz o tym beżowym płaszczu.
Corso San Gottardo, po którym spacerowałeś. Jeśli teraz nie dokonam rezerwacji, nie wyjdę więcej.
A dziś wieczorem, daj spokój, nie mów mi, daj mi znać, kiedy się nie spieszysz.
Wyjeżdżam, wracam tramwajem do domu, a potem idę wcześniej spać, bo jutro też budzik jest o szóstej. Beżowy!
Cholera, ten beżowy marzec, doprowadza mnie do szału, że wciąż myślisz o tym beżowym płaszczu.
Corso San Gottardo, po którym spacerowałeś. Jeśli teraz nie dokonam rezerwacji, nie wyjdę więcej.
A dziś wieczorem, daj spokój, nie mów mi, daj mi znać, kiedy się nie spieszysz.
Beżowy!
Do cholery ten beżowy marzec, autentyczny banał.
Chowam się w beżowym płaszczu, żeby zniknąć w bestialskim ruchu ulicznym, którym szłaś, jeśli teraz nie zarezerwuję, to już więcej nie wyjdę.
A dziś wieczorem, daj spokój, nie mów mi, daj mi znać, kiedy się nie spieszysz.