Opis
Kompozytor: Provokind
Kompozytor: Arian
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
D'abord on a rien, d'abord on s'aime. Après vient l'argent, puis vient les poussettes.
J'voulais qu'c'est la vie qui m'dépucelle, avoir une routine un peu plus saine.
Elle saoule quand tu faisais la secte.
On subissait le pressing d'la spit, on subissait le pressing d'la hesse, on a acquis les principes d'la veste.
Chaque jour, chaque jour la fin du monde arrive, nar Sheitan, c'est nous les signes.
J'ai cru qu'c'était une mise en scène, j'lui ai dit qu'on est fait d'argile.
Elle m'a dit : Non, j'suis en plastique moi, non, j'suis authentique moi.
J'prends d'la place dans une Tiguan. Deux raquettes, ça m'réanime, j'suis resté vrai, ça m'a haï.
T'avais raison, ça m'a hanni ma reine, ça m'a hanni mama.
Ils m'ont lâché dans l'arène, ils m'ont fait plein d'mamas.
Une fois qu'on a gagné l'combat, il est trop tard pour faire le come-back.
La fast life, soit t'as l'carton, soit tu fais l'burn-out. C'est les démons, c'est pas Burnaboy.
Loin d'la scène, tout près d'la tôle. Regarde ma main, j'veux plus la tendre. Sheitan, j'veux plus l'entendre!
Et parfois à la centrale, les shlaks font mal au crâne.
J'derka quand j'leur parle hôtel, j'prends l'accent gwada.
Quand le shlak commande hôtel, j'derka, j'prends l'accent gwada.
Et pour qu'j'lui offre cent grammes, il prend aussi l'accent gwada. Sept cent sept, j'fais la vente, six cent sept clients achètent.
Seize cent douze, j'suis ma banque, pas d'TVA dans ma recette.
Faut faire plus que N moins -un, quitte à la bicrave au voisin.
-La douleur nous fait pas d'peine, au contraire, cela nous apaise.
Aveuglé surface, on rappelle, gros si on s'livre en pleine la plaine.
Ça m'fait mal quand le bénef doit claquer.
On n'est pas Paris, tu passes caquette toute la semaine, histoire au week-end.
Chaque dimanche, elle prend la pilule du lendemain. C'est son mode de paiement, on n'est pas des hommes de main.
Débrouillard, on est autonome, j'ai fait impliquer l'mom.
J'lui déconseille de faire des chromes, sur deux pas, sur de la cam'.
Et t'inquiète, ça va passer crément, on reporte le match aux entraînements.
Y a tous les grattas qui sont témoins.
Faut faire minimum trente à chaque trimestre, jamais on tremble, y a Dieu qui m'aide.
Tu m'vois pas venir comme une crampe, on va monter quitte à ce qu'on rampe.
Et parfois à la centrale, les shlaks font mal au crâne.
J'derka quand j'leur parle hôtel, j'prends l'accent gwada.
Quand le shlak commande hôtel, j'derka, j'prends l'accent gwada.
Et pour qu'j'lui offre cent grammes, il prend aussi l'accent gwada. Sept cent sept, j'fais la vente, six cent sept clients achètent.
Seize cent douze, j'suis ma banque, pas d'TVA dans ma recette.
Faut faire plus que N moins un, quitte à la bicrave au voisin.
Tłumaczenie na język polski
Najpierw nie mamy nic, najpierw się kochamy. Następnie przychodzą pieniądze, potem wózki.
Chciałam, żeby życie zabrało mi dziewictwo, żeby mieć nieco zdrowszy tryb życia.
Upiła się, kiedy miałeś sektę.
Przeszliśmy tłoczenie rożna, przeszliśmy tłoczenie hesy, poznaliśmy zasady kurtki.
Każdego dnia, każdego dnia nadchodzi koniec świata, Nar Sheitan, jesteśmy znakami.
Myślałem, że to ustawione, powiedziałem mu, że jesteśmy z gliny.
Powiedziała mi: Nie, jestem sztuczna, nie, jestem autentyczna.
Zajmuję miejsce w Tiguanie. Dwie rakiety, to mnie ożywiło, pozostałem wierny, to mnie znienawidziło.
Miałeś rację, to unicestwiło mnie, moją królową, unicestwiło mnie, mamo.
Wypuścili mnie na arenę, dali mi mnóstwo mam.
Gdy wygrasz walkę, będzie już za późno na powrót.
Szybkie życie, albo nie masz szczęścia, albo się wypalasz. To demony, to nie Burnaboy.
Daleko od sceny, bardzo blisko blachy. Spójrz na moją rękę, nie chcę jej już trzymać. Sheitan, nie chcę tego więcej słyszeć!
A czasami w elektrowni od shlaków przyprawiają o ból głowy.
J'derka, kiedy rozmawiam z nimi o hotelu, używam akcentu gwadzkiego.
Kiedy shlak zamawia hotel, ja derka, mówię z gwadzkim akcentem.
A żebym mu dał sto gramów, on też nabiera akcentu gwadzkiego. Siedemset siedem, ja sprzedaję, sześciuset siedmiu klientów kupuje.
Tysiąc sześćset dwanaście, jestem moim bankiem, w mojej recepturze nie ma podatku VAT.
Musisz zrobić więcej niż N minus -jeden, nawet jeśli oznacza to bicrave wobec twojego sąsiada.
-Ból nie sprawia nam bólu, wręcz przeciwnie, uspokaja.
Zaślepiona powierzchnia, oddzwonimy, duża, jeśli jesteśmy na środku równiny.
Boli mnie, gdy zysk musi się zepsuć.
Nie jesteśmy Paryżem, rechoczesz cały tydzień, tylko w weekend.
W każdą niedzielę bierze pigułkę „dzień po”. To jego metoda płatności, nie jesteśmy bandytami.
Zaradni, jesteśmy niezależni, zaangażowałam w to moją mamę.
Radzę mu, żeby nie robił chromu w dwóch krokach, na kamerze.
I nie martwcie się, to szybko minie, mecz przekładamy na trening.
Są wszyscy gratty, którzy są świadkami.
Trzeba zrobić przynajmniej trzydzieści na kwartał, nigdy się nie drży, jest Bóg, który mi pomaga.
Nie widzisz, że nadchodzę jak skurcz, pójdziemy w górę, nawet jeśli będziemy musieli się czołgać.
A czasami w elektrowni od shlaków przyprawiają o ból głowy.
J'derka, kiedy rozmawiam z nimi o hotelu, używam akcentu gwadzkiego.
Kiedy shlak zamawia hotel, ja derka, mówię z gwadzkim akcentem.
A żebym mu dał sto gramów, on też nabiera akcentu gwadzkiego. Siedemset siedem, ja sprzedaję, sześciuset siedmiu klientów kupuje.
Tysiąc sześćset dwanaście, jestem moim bankiem, w mojej recepturze nie ma podatku VAT.
Musisz zrobić więcej niż N minus jeden, nawet jeśli oznacza to walkę z sąsiadem.