Inne utwory od Natos y Waor
Inne utwory od Recycled J
Inne utwory od Hijos de la Ruina
Opis
Kompozytor: Gonzalo Cidre Aranaz
Mistrz: Koar
Producent: Pablo Gareta
Organizator: SokeThugPro
Aranżer: Jorge Doherty
Organizator: BatzOut
Aranżer: Jaackstone
Inżynier nagrań wokalnych: Pablo Gareta
Mikser: Pablo Gareta
Mikser: SokeThugPro
Kompozytor: Juan Ignacio Marqués Guerra
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Me he cansado de fingir, que estoy bien y no te pienso.
Todo lo que nos dijimos, pero se fue con el viento.
Me encendí un cigarro con el fuego de tus ojos negros, todo me recuerda a ti.
Cuando todo era perfecto, con la ropa manchada y ciego, juro que mañana lo dejo.
Miro mi cara en el espejo, no sé qué coño viste en mí.
Hago esta llamada y tú como si nada, que no te importaba que fuera así, porque tu mirada en otra madrugada liada me rompo la cara por ti.
Ya me cansé de fingir, tú estás cansada de mí. Ya no me queda nada.
Ya me cansé de fingir, tú estás cansada de mí.
Ya no me queda nada, nada de lo que fui.
Y ahora que te tengo aquí, parece que fuera un sueño.
Yo quería tu corazón, pero este cabrón no tiene dueño.
Te llevaste mi porqué y me dejaste con tus peros, con tus uñas en la espalda y con tus besos en el cuello.
Soy como un gato callejero, nada tengo, nada quiero.
Gastaría mi séptima vida por ti.
Hago esta llamada y tú como si nada, que no te importaba que fuera así, porque tu mirada en otra madrugada liada me rompo la cara por ti.
Ya me cansé de fingir, tú estás cansada de mí. Ya no me queda nada.
Ya me cansé de fingir, tú estás cansada de mí.
Ya no me queda nada, nada de lo que fui.
Ya no me queda nada, nada de lo que fui.
Tłumaczenie na język polski
Mam już dość udawania, że wszystko u mnie w porządku i nie myślę o Tobie.
Wszystko sobie powiedzieliśmy, ale przeminęło z wiatrem.
Zapaliłem papierosa ogniem twoich czarnych oczu, wszystko mi o tobie przypomina.
Kiedy wszystko było idealne, z poplamionymi ubraniami i niewidomym, przysięgam, że jutro go opuszczę.
Patrzę na swoją twarz w lustrze i nie wiem, co do cholery we mnie widziałeś.
Dzwonię, a ty zachowujesz się, jakby to było nic, że nie obchodziło cię, że tak było, bo twoje spojrzenie w kolejny pracowity poranek łamie mi twarz.
Jestem zmęczony udawaniem, ty jesteś zmęczony mną. Nie mam już nic.
Jestem zmęczony udawaniem, ty jesteś zmęczony mną.
Nie mam już nic, nic z tego, czym byłem.
A teraz, kiedy cię tu mam, wydaje się, że to był sen.
Chciałem twojego serca, ale ten drań nie ma właściciela.
Zabrałeś moje „dlaczego” i zostawiłeś mnie ze swoimi tyłkami, z paznokciami na moich plecach i pocałunkami w szyję.
Jestem jak bezdomny kot, nie mam nic, niczego nie chcę.
Spędziłbym dla ciebie siódme życie.
Dzwonię, a ty zachowujesz się, jakby to było nic, że nie obchodziło cię, że tak było, bo twoje spojrzenie w kolejny pracowity poranek łamie mi twarz.
Jestem zmęczony udawaniem, ty jesteś zmęczony mną. Nie mam już nic.
Jestem zmęczony udawaniem, ty jesteś zmęczony mną.
Nie mam już nic, nic z tego, czym byłem.
Nie mam już nic, nic z tego, czym byłem.